Włodek i Władek, Wrocław i Warszawa, czyli skutki przestawki

Część cyklu: Etymologiae. O pochodzeniu słów

Słowiańska miłość do sylab otwartych

We wcześniejszych wpisach wspominałem kilkakrotnie (np. tutaj i tutaj) o tzw. przestawce płynnych, która zaszła w języku polskim i niektórych innych językach słowiańskich już po ich wyodrębnieniu się z prasłowiańskiej wspólnoty językowej. „Płynne” to określenie spółgłosek sonornych, które nie są nosowe (jak [m, n, ŋ]) ani nie należą do półsamogłosek (jak [j, w]). W języku prasłowiańskim były dwie głoski tego typu, mianowicie *l i *r. Niech C oznacza jakąkolwiek spółgłoskę, a R którąkolwiek z dwu płynnych. W tym wpisie zajmiemy się tylko jednym szczególnym przypadkiem: losami sylab o strukturze *CoR.

Prasłowianie nie lubili sylab zakończonych na spółgłoskę. Język prasłowiański pozbył się większości z nich (zwykle w ten sposób, że usuwano spółgłoski zamykające sylabę), ale sylaby zakończone na R były tolerowane do końca prasłowiańskiej wspólnoty językowej. Jednak po rozpadzie prajęzyka Słowian na odrębne grupy dialektów niechęć trwała siłą rozpędu i poszczególne języki próbowały coś zrobić, aby zbliżyć się do stanu idealnego, gdy każda sylaba kończy się na samogłoskę.1 Jeśli po sekwencji *CoR wypadała granica między sylabami, to albo – jak w językach wschodniosłowiańskich – wstawiano po *R dodatkowe *o (*CoRo), albo – jak w pozostałych językach – zamieniano miejscami *R i samogłoskę. Ta zamiana miejsc to właśnie przestawka płynnych, natomiast wschodniosłowiańskie zduplikowanie sylaby nazywamy pełnogłosem. W języku polskim i w grupie łużyckiej wynikiem przestawki było *CRo, natomiast w językach południowosłowiańskich oraz w grupie czesko-słowackiej – *CRa. Oto dwa charakterystyczne przykłady: *borda ‘broda’ i *golva ‘głowa’:

prasłowiańskipolskigórnołużyckiczeskibułgarskirosyjski
*bordabrodabrodabradabraboro
*golvagłowahłowahlavaglagolo

Dodajmy jeszcze jeden szczegół, z pozoru marginalny, ale ważny dla dalszej dyskusji. Peryferyjne języki zachodniosłowiańskie na wybrzeżach Bałtyku potraktowały sekwencję *Cor tak samo jak *Cъr, to znaczy zredukowały samogłoskę, ale nie zamieniły jej miejscami z *r. W dialektach pomorskich (także tych, z których rozwinął się język kaszubski) powstały formy takie jak gard < *gъrdъ < *gordъ ‘gród’ albo darga < *dъrga < *dorga. Co prawda kaszubszczyzna uległa wpływom polskim i w większości przypadków przejęła formy z przestawką, ale te bez przestawki zachowały się w niektórych przypadkach jako archaizmy leksykalne; widzimy je także w nazwach miejscowych na całym Pomorzu, jak Białogard, Starogard, Gardziec2, i w starych imionach pomorskich, jak Dargorad, Dargosław, Dargobąd (stąd nazwa wsi Dargobądz na Wolinie), w których Dargo- odpowiada polskiemu Drogo-, czeskiemu Draho-, serbsko-chorwackiemu Drago- itd.

Imiona z czasownikiem i sławą a stosunki polsko-czeskie

Uzbrojeni w tę wiedzę przyjrzyjmy się dwóm czasownikom słowiańskim: *vortiti ‘wrócić’ i *voldati ‘władać, posiadać’. Ten drugi – po zajściu przestawki płynnych – powinien brzmieć po polsku włodać (zachowaliśmy zresztą pokrewne formy włodarz i włość). Forma włodać jest wielokrotnie poświadczona w tekstach z XV w. Także dzisiejsze słowo władza brzmiało wówcza włodza, a obok słowa własny istniały starsze odpowiedniki: włostny lub włosny. Warianty władać, władza, własny wykazują rozwój podobny jak w języku czeskim – i nie jest to przypadek, bo mamy do czynienia z bohemizmami, czyli skutkami wpływu czeskiego na język polski. Takich przypadków było wiele, ponieważ przez kilka stuleci (XIV–XVI w.) język czeski cieszył się znacznym prestiżem regionalnym i w uszach Polaków z tego okresu wymowa czeska brzmiała modnie i wytwornie.

Tryb rozkazujący od *vortiti brzmiał *vorti (staropolskie wroci, dzisiejsze wróć). Czasownik *voldati miał starszy synonim *volsti = *vold- + *-ti, który tworzył tryb rozkazujący *voldi. Słowiańskie dwuczłonowe imiona osobowe o charakterze życzącym często zawierały na pierwszym miejscu czasownik użyty w formie identycznej z rozkaźnikiem. Jako przykłady mogą nam posłużyć imiona *Vorti-slavъ (o etymologicznym znaczeniu ‘niech przywróci sławę’) i *Voldi-slavъ (‘niech posiada sławę’). W języku staropolskim oczywiście widzimy skutki przestawki płynnych: Wrocisław, Włodzisław. To drugie imię nosiło kilku władców Polski (których, notabene, gdyby nie wpływy czeskie, nazywalibyśmy włodźcami).3 Jednak ich imię zachowało się nie w oryginalnej postaci staropolskiej, ale w wersji zbohemizowanej jako Władysław. Wpływ czeski widać nie tylko w samogłosce pierwszej sylaby, ale także w braku zmiękczenia (-dy- zamiast -dzi-). Zastąpieniu Włodzisława przez Władysława sprzyjał fakt, że w tekstach łacińskich konwencjonalnie używano wersji nazw własnych wzorowanych na wymowie czeskiej: Wladislaus, Ladislaus. Mimo tej zmiany zdrobnieniem od Władysława nadal może być nie tylko Władek, ale równie dobrze Włodek.4

Ryc. 1.

W języku staroczeskim istniały imiona Vratislav i Vladislav, odpowiadające polskim Wrocisław i Włodzisław. W tym drugim nagłosowa grupa spółgłosek bywała upraszczana: Vladislav > Ladislav. Ponieważ akcent padał na pierwszą sylabę, druga mogła ulec redukcji aż do zaniku samogłoski: Ladislav > Ladslav > Laclav. W tej uproszczonej wersji język węgierski zapożyczył to imię jako László. Analogicznie mamy też Vratislav > Vraclav. Dłuższe i krótsze formy imion używane były równolegle.

Nie wszyscy wiedzą, że mniej więcej do XV w. również język polski miał akcent inicjalny (nacisk wyrazowy na pierwszej sylabie). Z tego powodu trzysylabowe imiona osobowe również często środkową samogłoskę i tworzyły dwusylabowe warianty oboczne, np. *Kazi-mirъ > Kazimir > Kaźmir albo *Vętje-slavъ > Więcesław > Więcsław > Więcław. Tej ostatniej formie odpowiada czeskie imię książęco-królewskie Vácslav > Václav (z nosówką zachowaną w zlatynizowanej wersji Wenceslaus). W Polsce czeska wersja Wacław zastąpiła rodzimego Więcesława/Więcława.5

Od imion do nazw grodów

Ale mniejsza o Wacków i Więcków, zajmujemy się bowiem Wrocisławem i Włodzisławem. W ich przypadku oboczne wersje skrócone brzmiały Wrocław i Włocław. Czy imiona te coś przypominają? Oczywiście – nazwy kilku miast polskich. Skojarzenie to jest słuszne, bo staropolskie nazwy miejscowości często tworzone były według schematu: przymiotnik dzierżawczy od imienia założyciela lub pierwszego właściciela + rzeczownik oznaczający typ miejscowości. W przypadku ważnych ośrodków regionalnych z reguły rzeczownikiem był *gordъ > gród (rodzaj gramatyczny męski). A ponieważ był to człon domyślny, czyli oczywisty w danym kontekście, można go było pominąć, pozostawiając sam przymiotnik.

Szczególne popularną końcówką dzierżawczą w początkach polszczyzny był prasłowiański formant *-jь. Na przykład od imienia *Per-myslъ > polskie Przemysł można było utworzyć nazwę *Per-mysljь (gordъ) ‘gród Przemysła’ > Przemyśl.6 Charakterystyczną cechą końcówki *-jь było to, że końcowa samogłoska słaba *ь zanikała, a *j łączyło się z poprzedzającą spółgłoską, powodując szczególny rodzaj zmiękczenia (zwany jotacją). W konsekwencji przymiotnik dzierżawczy różnił się od imienia osobowego tylko tym, że jego spółgłoska wygłosowa była zmiękczona.

W niektórych przypadkach (Przemysł/Przemyśl, Poznan/Poznań, Dargobąd/Dargobądz) efekty jotacji były widoczne gołym okiem. Ale jeśli imię kończyło się na spółgłoskę wargową – najczęściej [m] lub [v] – efektem zmiękczenia było wargowo-palatalne [mj], [vj], zapisywane w epoce średniopolskiej jako „kreskowane” ḿ, . Pod koniec XVI w. spółgłoski te straciły miękkość na końcu wyrazu. Wskutek tego np. imię osobowe Jarosław i pochodząca od niego nazwa miejscowa Jarosłaẃ zaczęły być wymawiane identycznie. Pozostała tylko różnica w odmianie, bo dawna miękkość jest nadal widoczna w połączeniu z końcówkami przypadków gramatycznych. Na przykład dopełniacz od imienia brzmi Jarosława, a od nazwy miasta – Jarosławia. Podobnie imię Radom (skrót od Radomira lub Radomysła) miało dopełniacz Radoma, ale miasto Radom (dawniej Radoḿ) pozostaje miękkotematowe: Radomia.

Wrocław, Włocławek, Inowrocław i Wodzisław, czyli Vratislavia a Vladislavia

Jak łatwo się domyślić, nazwa Wrocław (dawniej Wrocłaẃ, dopełniacz Wrocławia) jest formą dzierżawczą od imienia Wrocław = Wrocisław (dopełniacz Wrocława, Wrocisława). Dawna „pełna” forma Wrocisłaẃ gród odzwierciedlona jest w łacińskim zwrocie Vratislavia urbs (z feminizacją gramatyczną, bo łacińskie urbs było rodzaju żeńskiego). W formie zlatynizowanej widać typowy w takich razach wpływ czeski. Miasto w najstarszym okresie swojej ponadtysiącletniej historii znajdowało się na pograniczu wpływów politycznych i językowych Polski i Czech. Przechodziło z rąk Przemyślidów do rąk Piastów lub na odwrót, trudno więc ustalić, w jakim języku nadano mu nazwę pierwotnie i czy upamiętniono w ten sposób jakiegoś polskiego Wrocisława, czy czeskiego Vratislava. W najstarszych zapisach historycznych z XI w. widoczny jest polsko-łużycki wariant przestawki płynnych, ale jeśli nazwę nadano przed zajęciem Śląska przez Mieszka I (ok. 985 r.), forma *Wrocisłaẃ/Wrocłaẃ mogła być spolszczeniem starszej nazwy czeskiej. Dzisiejsza wersja czeska, Vratislav, jest rodzaju żeńskiego, co wskazuje, że nie kontynuuje ona bezpośrednio nazwy pierwotnej, tylko została utworzona wstecznie od łacińskiego Vratislavia. Sąsiedzi niemieckojęzyczni adaptowali nazwę Wrocławia na najrozmaitsze sposoby (Wratislau, Wrezlau, Bretzlau itp.), zanim utrwaliła się ostatecznie forma Breslau, w której [br] jest próbą oddania słowiańskiego [vr].

Z kolei pewien Włodzisław (którego dokładną tożsamość trudno ustalić po tysiącu lat, zwłaszcza że nosicieli tego imienia był legion) dał początek nazwie miasta Włodzisłaẃ (zapisywanej od XII w. w wersji zlatynizowanej jako Wladislaw lub Vladislavia). Miasto powstało na Kujawach, u ujścia Zgłowiączki do Wisły. Po utracie środkowej sylaby nazwa przekształciła się we Włodsłaẃ > Włocłaẃ. Dziś używamy tej nazwy w formie zdrobniałej, Włocławek (czyli ‘mały Włocław’). Możliwe, że zdrobnienie (w XVI w. zapisywane także Włodsławek) odnosiło się pierwotnie do osady kościelnej, która powstała obok starszego miasta książęcego, a zyskała na znaczeniu, gdy w czasach dominacji krzyżackiej nad dolną Wisłą „duży” Włocław (kilka razy gruntownie złupiony) stracił znaczenie jako centrum polityczne i handlowe. Warto zauważyć, że przymiotnik od nazwy miasta brzmi włocławski, nie *włocławecki, jest więc pierwotniejszy niż obecna nazwa.

Już pod koniec XII w. dokumenty nazywają miasto vetus Vladislavia, a nieco później senis Wlodislavia, czyli „stary” Włodzisław. Działo się tak dlatego, że na Kujawach Zachodnich osadnicy wywodzący się z Włodzisławia założyli „młody” Włodzisław – po łacinie novus Wladislaw lub Vladislavia iunior. W ten sposób oddawano polską nazwę Junowłodzisłaẃ, latynizowaną od XIII w. jako Junivladislavia. Pierwszym elementem złożenia był tu słowiański przymiotnik *junъ ‘młody’ (spokrewniony zresztą z łacińskim iuvenis ‘młody’ i iunior ‘młodszy’). W języku staropolskim zdarzała się zmiana fonetyczna ju > ji > i; tak powstała oboczna forma Inowłodsłaẃ > Inowłocław. Jej nieprzejrzystość, utrudniająca dostrzeżenie związku etymologicznego z Włocławiem/Włocławkiem, umożliwiła zajście nieregularnego rozpodobnienia fonetycznego: pierwsze ł (wymawiane jeszcze jako spółgłoska boczna [ɫ]) zmieniło się w [r]. W ten sposób powstała obecna nazwa Inowrocław, która zaczęła wypierać Inowłocław na przełomie XVI i XVII w.

Włocławek i Inowrocław to niejedyne polskie miasta związane z imieniem Włodzisław. Mamy jeszcze Wodzisław w województwie świętokrzyskim, który uzyskał prawa miejskie w XIV w. jako własność (albo jak mówiono wówczas, włostność) królewska. Panował wówczas Włodzisław Łoktek, znany dziś jako Władysław Łokietek, i bardzo możliwe, że właśnie (włostnie, włośnie) od jego imienia urobiono nazwę miasta. Nazwa występowała pierwotnie jako Włodzisłaẃ, ale od XVI w. spotykamy już wariant bez pierwszego ł, co także było formą rozpodobnienia fonetycznego. Podobne było pochodzenie nazwy Wodzisławia Śląskiego, o czym świadczą choćby jej formy obcojęzyczne: niemiecka Loslau z polskiego *Włocław i łacińskie Loslavia, Wlodislavia, Vladislavia. Różnica jest tylko taka, że patronem miasta śląskiego (lokowanego znacznie wcześniej) musiał być jakiś inny Włodzisław.

Ryc. 2.

Wątek pomorski i nieco tajemnicza Warszawa

A teraz wróćmy do Wrocisława vel Vratislava. Z języka staro-wschodnio-słowiańskiego znamy też bojarskie imię Vorotislav (z pełnogłosem zamiast przestawki płynnych). Prasłowiański *Vorti-slavъ zostawił ponadto specyficzne ślady na Pomorzu, gdzie lokalny rozwój fonetyczny wygenerował formę Vartislav (w ortografii spolszczonej Warcisław). Imię to było bardzo popularne choćby w dynastii Gryfitów, której założycielem był książę Warcisław I, a także w dynastii Sobiesławiców, władających Pomorzem Gdańskim. Analogicznie do skrócenia Wrocisław > Wrocław mamy też Warcisław > Warc(s)ław, a stąd zdrobnienie Warcek, ewentualnie Warsz lub Warszek (patrz zachodniopomorskie nazwy miejscowości: Warszkowo, Warszkówko (niemieckie Alt/Neu Warschow). Nazwy takie nie są ograniczone do okolic wybrzeża Bałtyku, bo Pomorzanie w początkach historii Polski sięgali daleko na południe (Ziemia Chełmińska, Ziemia Dobrzyńska) i migrowali wzdłuż Wisły, zakładając osady rybackie i handlowe nawet w głębi Mazowsza. Ktoś, kto pochodził z rodu Warsza, nosił przydomek Warszewic. Miejscowość zamieszkana przez takich potomków nazywała się Warszewice, jak wieś między Chełmnem a Toruniem, założona w początkach XIII w.

Także na cześć jakiegoś Warcisława (a dla przyjaciół Warsza) nazwano osadę nad Wisłą w pobliżu grodu zbudowanego w Jazdowie przez książąt mazowieckich. Strzegł on portu rzecznego w Solcu i brodu łączącego Solec z Kamieniem na drugim brzegu rzeki. Nazwa była dzierżawcza, przymiotnikowa, rodzaju żeńskiego (bo towarzyszył jej domyślnie rzeczownik wieś, choć osada uzyskała prawa miejskie już w XIII w.), a brzmiała Warszewa ‘należąca do Warsza’, z późniejszą rzadką formą wariantywną Warszowa. Warszewa nabrała znaczenia w drugiej połowie XVI w., gdy stała się miejscem obrad sejmów Rzeczypospolitej i wolnych elekcji. W tym czasie zaczął się szerzyć nowy wariant jej nazwy, Warszawa (sporadycznie spotykany już w XV w.), ale Warszewa pozostawała przez pewien czas w użyciu. Jan Kochanowski, pisząc o moście przez Wisłę otwartym w 1573 r., nazywa go jeszcze mostem warszewskim, a Sebastian Klonowic we Flisie (1595) pisze: płynąc do Warszewy. Po roku 1600 pierwotny wariant nazwy występuje już tylko wyjątkowo.

Dlaczego Warszewa zmieniła się w Warszawę? Niewiele na ten temat wiadomo, choć zmiana ta nie jest całkiem izolowana. Podobnie ewoluowała inna nazwa miejscowa nad Wisłą: Nieszewa ~ Nieszowa > Nieszawa (od imienia Niesz, czyli skróconej formy imion takich jak Niegosław lub Niegomir). Zwykle uważa się, że przyczyną była hiperpoprawność. W dialekcie mazowieckim samogłoska prasłowiańska *ě często występuje jako e w kontekstach fonetycznych, w których inne dialekty polskie przeprowadziły przegłos *ě > a (między spółgłoską wargową a twardą przedniojęzykową: niewiesta, wietråk ‘wiatrak’, zawiesa ‘zawias’, powiedać). Także na Mazowszu (aczkolwiek nie tylko) sekwencje ja-, ra- zamieniały się w je-, re- (jebłko, redło). No i wreszcie -ar- przechodziło w -er- w formach czasowników i w słowach odczasownikowych (umer ‘umarł’, poderty ‘podarty’, uperty ‘uparty’). Wszystkie te cechy mazowieckie są bardzo stare. Argumentacja brzmi zatem następująco: ponieważ ogólnopolskiemu a odpowiadało często mazowieckie e, mówiący mogli (błędnie) postrzegać formę Warszewa jako regionalną i „poprawiać” ją, zamieniając e na a.

Trzeba jednak podkreślić, że otoczenie fonetyczne, w jakim miałaby była zajść taka korekta, jest zupełnie inne niż w opisanych wyżej przypadkach. Brak zatem wiarygodnej motywacji do zinterpretowania Warszewy jako formy gwarowej, bo przecież wykształceni Polacy nie mieli podstaw do uważania dowolnego e za niepoprawne – także w kontekstach, w których język ogólny i gwary regionalne nie wykazywały różnic. Moim zdaniem szczegółowe wyjaśnienie nazwy Warszawa wymaga dalszych badań.

Warszewka, wieś w powiecie płockim, była sobie Warszewką jeszcze w XIX w., ale w XX w. na wzór Warszawy została urzędowo Warszawką. Do tradycyjnej nazwy wróciła oficjalnie 1 stycznia 2003 r. Nie udało mi się dotrzeć do uzasadnienia tej zmiany, ale gdyby ktoś z Czytelników wiedział coś na ten temat, będę wdzięczny za informacje.

Podsumowanie w kilku punktach

  1. Każdy Władek ma historyczne prawo być Włodkiem.
  2. Włocławek i Inowrocław miały wspólnego przodka, a ich dalszym krewnym jest np. Władysławowo.
  3. Inowrocław nie ma etymologicznych związków z Wrocławiem, natomiast Warszawa – owszem, jak najbardziej.

Przypisy

  1. Stanu tego (do którego najbardziej zbliżył się język staro-cerkiewno-słowiański) nigdy nie osiągnęły w pełni, bo zanim udało się zlikwidować ostatnie sylaby zamknięte, zaczął się zanik słabych jerów (*ь, *ъ), wskutek czego powstało znowu mnóstwo słów zakończonych na spółgłoski i nowych grup spółgłoskowych wewnątrz wyrazów. Słowianie pogodzili się z porażką i nie mając innego wyjścia, pokochali spółgłoski nawet w połączeniach, na których można sobie połamać język. ↩︎
  2. Etymologicznie Gardziec to to samo co Grójec; obie nazwy pochodzą od rzeczownika pospolitego *gordьcь ‘gródek’. Nazwa Grójca pierwotnie brzmiała Grodziec, a w dopełniaczu Grodźca, co uprościło się fonetycznie, dając Grojca. Rozbieżność między mianownikiem a przypadkami zależnymi wyrównano, tworząc nowy mianownik, Grojec. Przed spółgłoskami płynnymi i półsamogłoskami w starszej polszczyźnie często widzimy wahania wymowy o/ó (sojka/sójka, zbojca/zbójca); we współczesnej polszczyźnie zwyciężył wariant Grójec/Grójca. ↩︎
  3. Słowiański rdzeń czasownikowy *vold- ma dokładny odpowiednik germański *wald- (por. angielskie wield ‘władać’), który również występuje w licznych imionach osobowych, np. *Xari-waldaz ‘władający wojskiem’ (angielskie Harold, skandynawskie Harald). Słowiański *Voldi-měrъ (Włodzimierz) i germański *Walda-mēriz (Waldemar) odpowiadają sobie na tyle dokładnie, że imię słowiańskie (popularne od czasów Włodzimierza Świętosławica, władcy Rusi Kijowskiej) można z wysokim prawdopodobieństwem uznać za kalkę z języków germańskich. Innymi słowy, Włodek i Waldek są bliskimi kuzynami. ↩︎
  4. Można to porównać z sytuacją w języku rosyjskim, gdzie staro-wschodnio-słowiańskie imię Volodiměrъ (z pełnogłosem) zostało zastąpione przez cerkiewizm Vladiměrъ (z przestawką typu południowosłowiańskiego) i ostatecznie przekształcone na Vladímir pod wpływem licznych imion z elementem -mirъ, ale zdrobnienia Volódja, Volódʹka, Vóva ewidentnie pochodzą od pierwotnego wariantu z pełnogłosem (zachowanym w ukraińskim Volodýmyr). ↩︎
  5. Staro-wschodnio-słowiańskim wariantem tego imienia był Vęčeslavъ, kontynuowany jako rosyjski Vjačesláv (Wiaczesław) itd. ↩︎
  6. Przymiotniki takie zachowały się w niewielkiej liczbie we współczesnym języku polskim (w odmianie złożonej: człowieczy, książęcy, zwierzęcy). ↩︎

Opis ilustracji

Ryc. 1. Włodzisław (Wladislaus) Łoktek (1260−1333, król Polski od 1320 r.). Grafika z Tygodnika Ilustrowanego (1878) na podstawie drzeworytu z Kroniki świata Marcina Bielskiego (1554). Podobizna króla jest oczywiście fantazyjna, podobnie jak portret autorstwa Jana Matejki, przedstawiający Łokietka z sarmackimi wąsiskami. Źródło: Biblioteka Narodowa/Polona (domena publiczna).
Ryc. 2. Varsovia, Georg Braun (1618). Panorama Warszawy w latach osiemdziesiątych XVI w. Po prawej stronie widać sławny półkilometrowy „most warszewski”, którego budowę rozpoczęto za panowania Zygmunta Augusta i zakończono wkrótce po jego śmierci. Most zawalił się pod naporem wiosennej kry w 1603 r. Latynizacja Varsovia być może pochodzi od wariantu nazwy miasta Warszowa, ale końcówka -ovia była tak częsta w łacińskich nazwach miast, że mogła zostać użyta przez analogię. Źródło: Biblioteka Narodowa/Polona (domena publiczna).

PRZERYWNIK: Deprawacja, czyli fałszywi przyjaciele i etymologia ludowa

W językoznawstwie false friends (fałszywi przyjaciele) to słowa, które są z sobą kojarzone tylko dlatego, że brzmią podobnie i że mogłyby być spokrewnione, biorąc pod uwagę ich znaczenie. Przykładem może być czasownik DEPRAWOWAĆ i cała rodzina słów z nim związanych: deprawacjazdeprawowanydeprawator.

Źródło: Andrzej Rysuje #DEPRAWACJA.

Chyba każdemu rodzimemu użytkownikowi języka polskiego musi się wydawać, że deprawować oznacza ‘zachęcać do postępowania wbrew prawu’. Nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że jest to słowo zapożyczone z łaciny, skłonni jesteśmy sądzić, że musi istnieć jakieś powiązanie deprawacji prawem; w końcu np. renowacja pochodzi od łacińskiego przymiotnika novus, który jest rzeczywiście spokrewniony z polskim nowy (oba pochodzą od praindoeuropejskiego *newos. A zatem podobieństwo i formy, i znaczenia między odnowić a zrenowować nie jest przypadkowe.

A jednak deprawacja nie ma nic wspólnego z prawem. Słowiańskie słowo *pravъ oznaczało ‘prawy’ w sensie kierunku, ale również ‘prawy’ jako ‘sprawiedliwy, przyzwoity’; mogło też oznaczać ‘prosty’ (jako przeciwieństwo ‘krzywego’). Łacińskie prāvus miało znaczenie wręcz odwrotne: ‘krzywy, zniekształcony’, a w przenośni ‘skrzywiony moralnie’. Stąd czasownik dē-prāvō ‘skrzywiam, zniekształcam’, a metaforycznie ‘korumpuję, sprowadzam na złą drogę’. Między polskim prawy a łacińskim prāvus nie ma żadnego związku etymologicznego.

Fałszywi przyjaciele to podstawa zjawiska nazywanego etymologią ludową. Rozumiemy przez to „wyjaśnianie” pochodzenia słów lub nazw własnych na podstawie naiwnych skojarzeń niepopartych staranną analizą danych. Klasycznym przykładem jest wyjaśnianie nazwy Częstochowa pagórkowatą topografią terenu wokół miasta, które rzekomo często (się) chowa przed zmierzającymi ku niemu podróżnymi. W rzeczywistości nazwy miejscowe z przyrostkami -ów, -owa, -owo w ogromnej większości przypadków są dzierżawcze: pochodzą od imion, nazwisk lub przydomków ich założycieli lub wczesnych właścicieli. W tym przypadku upamiętniony został jakiś staropolski Częstoch, co było familiarną formą skróconą dowolnego imienia męskiego, w którym pierwszy człon brzmiał Często-. Imion takich było wiele: Częstomir, Częstochwał, Częstogost itp. Od innej formy skróconej, Częstota, pochodzi nazwa miejscowa Częstocice (dawniej osobna wieś, dziś część Ostrowca Świętokrzyskiego), co oznaczało wieś pozostającą w posiadaniu spadkobierców Częstoty. Tu z kolei widzimy sufiks -ic (lub w formie rozszerzonej -owic), oznaczający potomka. Nazwy miejscowe tworzono także od pełnego imienia, np. Częstobór Częstoborowice (wieś w powiecie świdnickim).