Wielki Głód w Irlandii (an Gorta Mór, Great Famine, 1845 – 1852): ekologia i polityka

Czym był Wielki Głód?

Wielki Głód w Irlandii był największą katastrofą w historii Irlandii. Liczbę ofiar śmiertelnych szacuje się na jeden milion; co najmniej drugie tyle zostało zmuszonych do emigracji, w większości do USA. Populacja Irlandii zmniejszyła się o 50%, a język irlandzki stracił dominującą pozycję na rzecz angielskiego. Jak mogło dojść do takiej tragedii? Szybki wzrost liczby ludności Wielkiej Brytanii w pierwszej połowie XIX wieku zwiększył zapotrzebowanie na żywność, a był to największy towar eksportowy Irlandii, gdzie poza Ulsterem nie było dużych ośrodków przemysłowych. Zboże eksportowano, ale czym wyżywić robotników rolnych pracujący na polach należących przeważnie do angielskiej szlachty? Najlepszym rozwiązaniem był ziemniak (Solanum tuberosum), który daje dobre plony, nie ma dużych wymagań glebowych i dobrze znosi wilgotny irlandzki klimat. W krótkim czasie ziemniaki stały się narodowym pożywieniem Irlandczyków. Zdecydowaną większość upraw stanowiła jedna odmiana o nazwie Irish Lumper, która dawała dobre plony nawet na bagiennych glebach. Wszystko szło dobrze aż do lata 1845 r., kiedy w Irlandii pojawiły się pierwsze objawy zarazy ziemniaczanej (potato blight). Spowodował ją Phytophthora infestans, organizm z gromady lęgniowców (Oomycota). Zakażone ziemniaki gniły i nie nadawały się do spożycia (Ryc. 1).

Ryc. 1. Bulwa ziemniaka zakażonego Phytophthora infestans. Źródło: U. S. Agricultural Research Service, domena publiczna.

Skąd przybył Phytophthora infestans?

Patogen ten był zawsze obecny w ojczyźnie ziemniaka, Ameryce. W Europie uprawiano ziemniaki od XVI wieku, ale Phytophthora infestans pojawił się dopiero początku XIX wieku, prawdopodobnie z Meksyku (chociaż są też teorie, że pochodzi z Peru). Spowodował znaczne obniżenie zbiorów ziemniaków, co przełożyło się na wzrost cen żywności. Ludzie zaczęli się buntować, co w 1848 r. doprowadziło do Wiosny Ludów. Ale w Irlandii, o wiele bardziej uzależnionej od uprawy ziemniaków w porównaniu z państwami kontynentu, sytuacja miała być znacznie gorsza.

Phytophthora infestans: grzyb czy protist?

Do niedawna uważano, że Phytophthora infestans wraz z gromadą lęgniowców należy do królestwa grzybów. Różni się jednak od grzybów m.in. strukturą ściany komórkowej (nie produkuje chityny) i sposobem rozmnażania. Badania za pomocą metod biologii molekularnej wykazały, że niektóre cechy zbliżają je do zarodźców, takich jak protisty powodujące malarię (Plasmodium spp.)  Dziś zalicza się go do “supergrupy” SAR wraz z brunatnicami, okrzemkami, otwornicami i orzęskami.

Jak zakaża ziemniaki?

Phytophthora infestans zimuje w postaci strzępek grzybni w pozostawionych na polu bulwach, a wiosną rozsiewa zarodniki, wykazując ogromną skuteczność: jedno źródło może zakazić rośliny na powierzchni 100 hektarów. Przeniesione na młode rośliny zarodniki kiełkują, przekształcając się w zarodnie wytwarzające inny rodzaj zarodników, nazywanych pływkami lub zarodnikami pływkowymi. Te przenoszą się za pomocą wody (tak więc zarazie sprzyjał deszczowy klimat Irlandii) na następne rośliny, gdzie tworzą strzępki przenikające do tkanki gospodarza. Nawet jeżeli zebrane ziemniaki wyglądają na zdrowe, to raz zapoczątkowany proces przerastania bulw przez strzępki jest już nie do powstrzymania (Ryc. 2).

Ryc. 2. Phytophthora infestans. a: porażony liść ziemniaka, b:  kiełkujące zarodniki wrastające do liścia, c: pływki, d: strzępka infekcyjna przerastająca tkankę. Źródło: Brockhaus and Efron Encyclopedic Dictionary, domena publiczna.

Czy dziś też nam grozi zaraza ziemniaczana?

Obecnie zaraza ziemniaczana powoduje na świecie straty rzędu 6 miliardów dolarów rocznie. Można z nią walczyć za pomocą środków grzybobójczych (fungicydów), takich jak Ridomil czy Previcur. Alternatywą są odmiany odporne na zarazę, jak np. Defender, wyhodowana w USA z wykorzystaniem tradycyjnych polskich odmian, które są w znacznym stopniu odporne na Phytophthora infestans.

Polityka i zaraza

Ale w 1845 r. nie było sposobu, żeby powstrzymać zarazę. W Wielkiej Brytanii sprawował wówczas władzę konserwatywny rząd Roberta Peela. Przewidując problemy, zakupił w USA kukurydzę za 100 000 funtów, żeby rozdać ją Irlandczykom dotkniętym zarazą. Nie był to może idealny sposób działania, ale za czasów Peela nikt w Irlandii z głodu nie umarł. Konserwatyści przegrali jednak wybory w lipcu 1846 r. Władzę przejęli liberałowie z Johnem Russellem na czele (jego wnukiem był słynny filozof Bertrand Russell). Zgodnie z doktryną liberalizmu, uważali że Irlandia powinna sama się wyżywić, a brak ziemniaków nie jest sprawą rządu. Zboże obrodziło, wysyłano je Wielkiej Brytanii, ale produkcja ziemniaków w latach 1844 – 1847 spadła z 16 do 2 milionów ton rocznie. Dzierżawcy nie mieli co jeść, więc przestali płacić czynsz właścicielom ziemskim. Ci bez skrupułów się ich pozbywali: lord Palmerston, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i wielki właściciel ziemski w Irlandii (gdzie rzadko bywał), eksmitował co najmniej 2000 swoich dzierżawców wraz z rodzinami, skazując ich na śmierć głodową, a w najlepszym razie na emigrację. W całej Irlandii ludzie umierali tysiącami. Wkrótce zaprzestano grzebania zmarłych: składano je w chatach i palono. Szerzyły się epidemie tyfusu i cholery (Ryc. 3).

Ryc. 3. Bridget O’Donnel: irlandzka kobieta z dziećmi w grudniu 1848 r.  Wikipedia, domena publiczna.

W zimie 1847 r. urzędnik z hrabstwa Cork składał taki raport: „Świadom, że będę świadkiem najstraszliwszego głodu, zaopatrzyłem się w tyle chleba, ile mogło udźwignąć pięciu ludzi, o osiągnąwszy cel zaskoczony byłem widokiem nędznej wioski […]. W pierwszej budzie sześć wygłodniałych i upiornych kościotrupów, wedle wszelkich oznak martwych, stłoczyło się na słomie. Całym ich przykryciem było coś, co wyglądało na strzępy końskiej derki, a ich wynędzniałe nogi, odsłonięte ponad kolana, zwisały bezwładnie. Zbliżyłem się ze zgrozą i poznałem po stłumionych jękach, że są żywi – byli w gorączce, czworo dzieci, kobieta i coś, co kiedyś było mężczyzną […]. W całej wsi było co najmniej dwieście takich upiorów; nie sposób opisać słowami tych przerażających widm gorączki i głodu.” (cytowane za: Stanisław Grzybowski, Historia Irlandii, Ossolineum 1977).

Rząd w Londynie, pod naciskiem opinii publicznej, zaczął organizować wielkie roboty, płacąc 8 pensów dziennie (równowartość 2 dzisiejszych funtów, czyli ok. 11 zł). Do dziś w Irlandii są ślady tych robót: murki wśród łąk i drogi wiodące donikąd. W 1847 r. zaczęto rozdawać bezpłatnie zupę; potrzebna była w tym celu specjalna uchwała parlamentu. Za zupę mieli płacić irlandzcy właściciele ziemscy, zgodnie z zasadą, “Irlandia majętna musi wspierać Irlandię biedną” (Irish property must support Irish poverty; przekład Piotr Gąsiorowski).

Pomoc humanitarna i Paweł Edmund Strzelecki

Ale zwykli ludzie spieszyli z pomocą. Na świecie zebrano łącznie 1,5 miliona funtów (90 milionów w dzisiejszej walucie) na pomoc dla głodujących. Miasto Kalkuta w Indiach jako jeden z pierwszych darczyńców wpłaciło 14 000 funtów. Wielka pomoc płynęła z Ameryki. Brytyjskie Stowarzyszenie Pomocy Irlandii i Szkocji (British Association for the Relief of Distress in Ireland and the Highlands of Scotland), założone przez barona Lionela Rotschilda zebrało 500 000 funtów. Jego dyrektorem wykonawczym był urodzony w Głuszynie koło Poznania Paweł Edmund Strzelecki, słynny geograf, geolog i badacz Australii. Uważa się, że uratował 200 000 irlandzkich dzieci od śmierci głodowej, zakładając stałe punkty żywienia w szkołach. Tablica przedstawiająca jego działalność znajduje w miejscu, gdzie stał jego dom w Dublinie (Ryc. 4). W maju 2019 r. wystawę poświęconą jego pamięci otworzył prezydent Irlandii, Michael D. Higgins.

Ryc. 4. Tablica ku czci Pawła Edmunda Strzeleckiego w Dublinie. Źródło: Wikipedia,  fot.  William Murphy, licencja CC-BY-SA-2.0 

Emigracja

Nie można było jednak żyć z pomocy charytatywnej na dłuższą metę. Rozwiązanie trudności widziano przede wszystkim w emigracji: co najmniej milion ludzi wyemigrowało z Irlandii do USA w latach 1846 – 1851 (Ryc. 5). Dziś ok. 35 milionów Amerykanów przyznaje się do irlandzkich korzeni. W Irlandii sytuacja zaczęła się poprawiać dopiero w r. 1852, ale liczba ludności już nigdy nie powróciła do wielkości sprzed 1845 r. Wzrosła niechęć do Anglików, a ruchu niepodległościowy wzmocnił się i skonsolidował. Po latach, w 1922 r., doprowadziło to do powstania Wolnego Państwa Irlandzkiego.

Ryc. 5. Pomnik ofiar Wielkiego Głodu w Dublinie. Autor: Rowan Gillespie. Źródło: Wikipedia, domena publiczna.

Winowajca 1: ekologia

Dlaczego tak się stało? Gigantyczna katastrofa humanitarna, jaką był Wielki Głód, spowodowało nałożenie się kilku czynników. Po pierwsze, Irlandia całkowicie uzależniła się od ziemniaka jako jedynej rośliny uprawnej. Była to dodatek jedna jego odmiana, szczególnie wrażliwa na Phytophthora infestans. Genetyczna jednorodność upraw spowodowała, że kiedy pojawił się patogen niszczący zbiory, wszystkie rośliny padły jego ofiarą. Była to więc jedna z pierwszych na świecie katastrof ekologicznych o tej skali. Dziś też nie jesteśmy wolni od takich zagrożeń: presja na wysokie plony powoduje, że uprawiamy rośliny bardzo podobne do siebie pod względem genetycznym, co może przełożyć się na podatność na choroby, zwłaszcza powodowane przez grzyby. Przykładem może być kawa albo kauczukowiec brazylijski, rośliny bardzo jednorodne genetycznie, a przez to stale zagrożone chorobami.

Winowajca 2: polityka

Drugim czynnikiem była polityka: nie stoję po stronie tych, którzy uważają, że rząd brytyjski kierował się złą wolą i chciał celowo zagłodzić Irlandczyków. Tu raczej winić należy modną w XIX wieku (a szczególnie w Wielkiej Brytanii) interpretację myśli liberalnej i leseferyzmu (fr. laissez faire – pozwólcie czynić), której wyznawcą był premier John Russell. Tak jak dzisiejsi skrajni liberałowie uważał, że każdy człowiek kieruje się w życiu tylko zasadą korzyści materialnej, o wszystkim decyduje wolny rynek, a państwo z założenia nie może ingerować w sferę ekonomiczną. A jeżeli większość właścicieli ziemskich w Irlandii (dzisiaj powiedzielibyśmy: oligarchów) była Anglikami, którzy otrzymali swoje dobra w nagrodę za zasługi polityczne i uważali Irlandczyków za obcych kulturowo i niższych cywilizacyjnie, to był to przepis na katastrofę, która w końcu nadeszła.

Dodatkowe źródła

Stanisław Grzybowski: Historia Irlandii, Ossolineum 1977

Otwarcie wystawy poświęconej Pawłowi Strzeleckiemu w polskiej ambasadzie w Dublinie (2019 r.). Źródło: Uachtarán na hÉireann.

Genetyka i biologia P. infestans:

https://apsjournals.apsnet.org/doi/10.1094/PDIS-05-11-0458

Grzyb czy protist?

https://bsppjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1364-3703.2007.00465.x

Pochodzenie P. infestans:

https://elifesciences.org/articles/00731

https://www.pnas.org/doi/full/10.1073/pnas.1401884111