Otagowano: morfologia

16

Polszczyzna, jakiej nie znacie. Prawo Havlíka, czyli co ma piernik do Kiekrza

Jery nie takie straszne Każdy, kto uczył się o historii języków słowiańskich, musiał się zetknąć z terminem jery. Są to samogłoski-duchy, które w wyrazach słowiańskich raz znikają, raz się pojawiają. Bywają opisywane w mylący sposób jako „samogłoski ultrakrótkie” albo jeszcze...

10

Dżdż, czyli Zeus w deszczu

O pochodzeniu dż Polskie dż występuje rzadko w porównaniu z innymi spółgłoskami, ponieważ ma niewiele źródeł historycznych. Spółgłoska zwartoszczelinowa *dž powstała w języku prasłowiańskim wskutek palatalizacji („zmiękczenia”) *g przed samogłoskami przednimi lub przed *j, ale szybko (jeszcze w prasłowiańskim) uległa...

2

Liczba podwójna (2): Od Słowenii przez Arizonę do Nowej Gwinei

Jak wspominałem w poprzednim odcinku, liczba podwójna jest nadal używana w standardowym języku słoweńskim. Zachowała się także w języku dolnołużyckim i w literackim górnołużyckim (choć znika w stylu potocznym). W innych współczesnych językach słowiańskich zanikła jako kategoria gramatyczna, pozostawiając tylko...

0

Liczba podwójna (1): Oczy i uszy jako żywe skamieniałości

Nie wszyscy wiedzą, że w języku polskim używano dawniej, obok liczby pojedynczej i mnogiej, także liczby podwójnej, odziedziczonej z czasów prasłowiańskich i indoeuropejskich. Liczono na przykład tak: jedno drzewo, dwie drzewie, trzy drzewa, albo: jeden wilk, dwa wilka, trzé wilcy....