Uwaga, barszcz! Część 1: Kosmata roślina

Pozostałe części cyklu
2. Inwazja gigantów i zemsta Stalina [w przygotowaniu]

Czy lubicie barszcz? Bo ja bardzo – zarówno czerwony z ukiszonych buraków, jak i ukraiński z botwinką. Niektórzy nazywają białym barszczem także żurek, który zresztą też uwielbiam. Ale przyznam, że nigdy jeszcze nie jadłem barszczu etymologicznie poprawnego, czyli barszczu z barszczu.1 Mimo że w naszej części Europy wszelkie „barszcze” cieszą się wielką popularnością, prawdopodobnie większa część ludności nie wie nawet, jak wygląda roślina, która przez setki lat była ich podstawą i której zawdzięczają nazwę.

Zacznijmy zatem od samej nazwy i jej wybitnie słowiańskiego brzmienia z trudną grupą spółgłosek na końcu. Polskiemu słowu barszcz odpowiadają podobne słowa w innych językach słowiańskich: wschodniosłowiańskie boršč, słowackie bršt, czeskie bršť, łużyckie baršć i słoweńskie bršč. Nie wszędzie są to nazwy zupy, ale praktycznie wszędzie oznaczają barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium) z rodziny selerowatych (Apiaceae). Na dziko rosnące selerowate trzeba uważać, bo do rodziny tej, oprócz szeregu cenionych roślin jadalnych, należą też śmiertelnie trujące, jak szalej jadowity (Cicuta virosa) albo szczwół plamisty (Conium maculatum). Na szczęście trudno je pomylić z barszczem ze względu na odmienny kształt liści. Ale do rośliny jeszcze wrócimy, a na razie kontynuujmy analizę nazwy.

Jej rekonstrukcja słowiańska nie nastręcza wielkich trudności. Wszystkie powyższe formy można wyprowadzić z prasłowiańskiego *bъrščь. Pojawia się tylko pytanie, jak wyglądała wcześniejsza postać tego wyrazu, bo słowiańskie *šč może pochodzić albo od *sk zmiękczonego przed samogłoską bądź półsamogłoską przednią, albo od *st, po którym następowała półsamogłoska *j. W tym drugim przypadku mielibyśmy dawniejsze prasłowiańskie *bъrstjь. Jak rozstrzygnąć, która możliwość zachodzi? Najlepiej poszukać wyrazów pokrewnych poza grupą słowiańską.

Niestety języki bałtyjskie nie są tu zbyt pomocne. Po litewsku barszcz-roślina nazywa się barštis, a liczba mnoga barščiai oznacza barszcz-zupę, dziś buraczaną; jest to jednak dość ewidentne zapożyczenie z języka polskiego, o czym świadczy grupa ar, reprezentująca typowo polski rozwój prasłowiańskiego *ъr (oczekiwanym litewskim odpowiednikiem byłoby ur). Możliwe, że poszukiwane formy pokrewne zanikły w językach bałtyjskich. Szukajmy zatem dalej. Obiecujący odpowiednik widzimy w języku staroindyjskim: bhṛṣṭí- ‘kolec, ostrze, szpic’ itp. Barszcz nie jest wprawdzie kolczasty, ale jego łodyga i nerwy u spodu liści pokryte są sztywnymi, szorstkimi szczecinkami, a same liście są ostro ząbkowane. Co ciekawe, słowo staroindyjskie ma dokładny odpowiednik germański, *bursti- ‘szczecina’, stąd np. staroangielskie byrst. Współczesne angielskie bristle o tym samym znaczeniu jest z pochodzenia zdrobnieniem tego wyrazu (stąd także czasownik bristle ‘jeżyć się, stroszyć się’). Wspólny przodek indoeuropejski musiał wyglądać tak: *bhr̥sti-. Wystarczy dodać do niego przyrostek *-o- (tworzący m.in. nazwy właściwości), żeby otrzymać słowo *bhr̥stjo- ‘szczeciniasty’, od którego już łatwo wywieść prasłowiańskie *bъrstjь > *bъrščь.

Co prawda regularnym refleksem sylabicznego * jest bałtosłowiańskie *ir i pochodzące od niego słowiańskie *ьr, ale zdarza się też rozwój alternatywny *ur > *ъr (mniej więcej w 20% przypadków, z przyczyn nie do końca jasnych). Wokalizm *ъr mógłby wskazywać na zapożyczenie z języków germańskich (gdzie sylabiczne * zawsze dawało *ur), ale brak innych powodów, żeby zakładać obce pochodzenie słowa *bъrstjь, tym bardziej że germańskie *bursti- nie oznacza rośliny. Choć zatem ten jeden szczegół trzeba uznać za niedostateczne wyjaśniony, z dużym prawdopodobieństwem słowo *bhr̥stjo- > barszcz utworzono z myślą o nazwaniu ‘kosmatej rośliny’. Możliwe, że germańskie koneksje ma francuska nazwa barszczu, berce, izolowana i niejasna (zapożyczenie z języka starofrankijskiego?).

Ryc. 1.

W języku angielskim rodzaj Heracleum nazywany jest hogweed, czyli mniej więcej ‘wieprzowe ziele’. Etymolodzy rutynowo podają następujące wyjaśnienie: barszcz traktowano jako paszę gorszego rodzaju, dobrą dla świń, ale nie dla bardziej wymagających konsumentów. Możliwe są jednak i inne motywacje, np. swoisty, intensywny zapach barszczu, przywodzący na myśl wiejską zagrodę z chlewikiem i oborą. Ponadto szczeciniastość rośliny mogła się kojarzyć ze szczeciną świńską. Wszystkie te skojarzenia mogły zresztą działać jednocześnie. W wielu językach (np. w niemieckim, niderlandzkim, duńskim, szwedzkim, hiszpańskim, węgierskim) nazwy barszczu zawierają nawiązanie do niedźwiedzi  (‘niedźwiedzi pazur’, ‘niedźwiedzia łapa’, ‘niedźwiedzia stopa’ itp.). Niedźwiedzie rzeczywiście w różnych regionach Europy, Syberii i Ameryki Północnej objadają się barszczem na wiosnę, preferując łodygi i ogonki liści.

Gatunek Heracleum sphondylium znany był jako bārszcz > bårszcz w polszczyźnie XV−XVI w.2 Pisarze ówcześni nie byli botanikami, dlatego nazwę przenoszono czasem na inne rośliny powierzchownie podobne, choć niekoniecznie pokrewne (np. ostróżkę czy akant). Co najmniej od XVI w. tą samą nazwą określano zupę gotowaną na bazie kiszonego barszczu. Łodygi, liście i baldachowate kwiaty siekano, zalewano ciepłą wodą, tak aby je przykryła, i zostawiano na kilka dni gdzieś przy piecu. Zalewa nabierała silnie kwaśnego smaku i mogła zostać wykorzystana jako surowiec na zupę, a także jako napój leczniczy (trudno jednak powiedzieć, czy na coś realnie pomagała).

Barszcz-zupa pozostał jednym z podstawowych dań kuchni polskiej polskich przez kilka stuleci. Już w XVI w. sporadycznie przenoszono nazwę bårszcz na inne kwaśne zupy, jak bårszcz żurowy na zakwasie z mąki żytniej3, ale jeszcze nie kojarzono jej z burakami. Nawiasem mówiąc, nie istniało wówczas nawet słowo burak, wprowadzone do użytku dopiero w XVIII w. Wcześniej zwykłą nazwą buraka była ćwikła, a od XVII w. nać buraka znana była jako botwina/boćwina (wyraz zapożyczony z języków wschodniosłowiańskich, a utworzony od prasłowiańskiego *bъty/*bъtъv- ‘pęd, źdźbło, łodyga’). Buraki interesują na tu jednak tylko o tyle, że w XVIII w. zaczęły wypierać barszcz pospolity jako podstawa kwaśnej zupy. Odtąd barszcz-roślina i barszcz-zupa wzięły rozwód semantyczny, a barszcz w sensie kulinarnym stał się czerwony.

W drugiej części tej serii zapoznamy się z innymi gatunkami Heracleum oraz przyczynami, dla których rodzaj ten przypomniał laikom o swoim istnieniu, a jego nazwa zabarwiła się odcieniem grozy.

Przypisy

  1. Jeśli ktoś z Czytelników jadł, będę wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami w komentarzach. ↩︎
  2. Samogłoska była tu wymawiana jako staropolskie długie ā, które następnie rozwinęło się w tzw. pochylone å (samogłoska tylna, wymawiana z lekkim zaokrągleniem warg). W XVIII w. kontrast między pochylonym i zwykłym a zanikł w wymowie wykształconych Polaków. ↩︎
  3. Słowo żur pochodzi od średnio-wysoko-niemieckiego sūr (współczesne sauer) ‘kwaśny’. ↩︎

Ilustracja

Ryc. 1. Spodnia strona liścia barszczu pospolitego z widocznymi szczecinkami na ogonku i nerwach. Foto: eyekosaeder 2024. Lokalizacja: Hagen, Nadrenia Północna−Westfalia (Niemcy). Źródło: iNaturalist (licencja CC0 1.0).

Listy wyborcze a listy gończe

Część cyklu Etymologiae. O pochodzeniu słów

Podobieństwo a pokrewieństwo

Jeśli dwa słowa są do siebie podobne, a ich znaczenia wydają się pokrewne, to narzuca się przypuszczenie, że oba słowa pochodzą z jednego źródła. Podejrzenie to może być zupełnie mylne, bo doświadczenie uczy, że słowa dające się powiązać znaczeniowo mogą być podobne nie dzięki pokrewieństwu, ale przez czysty przypadek. Wspominałem o tym kilkakrotnie przy różnych okazjach. Na przykład deprawacja z punktu widzenia etymologii nie ma nic wspólnego z prawem, a obuwie i obuty tylko przypadkiem brzmią podobnie jak but. Imiona Teodor i Teodoryk mają różne znaczenie etymologiczne i różne pochodzenie: pierwsze jest greckie, drugie germańskie.1

A jak jest ze słowami list i lista? Trudno zaprzeczyć, że są do siebie podobne. Znaczenia obu słów także dają się powiązać. Definicja słowa list wg Wielkiego słownika języka polskiego (online) to ‘tekst pisany kierowany przez osobę do innej osoby lub instytucji’, ewentualnie ‘papier, na którym napisano list – tekst, bez koperty lub razem z kopertą’. Z kolei lista to (wg tego samego źródła) ‘uporządkowany ciąg nazw’. Lista jest na ogół tekstem – podobnie jak list. Można ją spisać i opublikować, można kogoś do niej dopisać. Pokrewieństwo wydaje się zatem co najmniej prawdopodobne, a może nawet oczywiste. A jednak genealogie obu słów nie mają punktów wspólnych, a ich podobieństwo jest najzupełniej przypadkowe.

List i liście

Zacznijmy od listu. Choć dziś kojarzy się przede wszystkim z pismem i wiadomością, oznaczał dawniej tylko kartkę, niekoniecznie zapisaną. Było to zresztą znaczenie wtórne, bo w języku staropolskim list oznaczał także ‘liść’ – i to było właśnie jego znaczenie pierwotne. Prasłowianie nie znali pisma ani papieru, ale mieli słowo *listъ ‘liść’. Pamiątką po tych czasach są słowa pochodne takie jak listek i listowie (bez zmiękczenia grupy /st/) oraz stare złożenie listopad (ogólnosłowiańskie *listo-padъ, czyli nazwa jesiennej pory „padania listów” (liści). Dopiero kiedy pojawiły się materiały pisarskie, zaczęto mówić np. o „listach pergaminu”, mając na myśli coś cienkiego i płaskiego, przypominającego liść (krótko mówiąc, kartkę lub stronicę), a następnie dokument lub komunikat napisany na takim materiale.

Jan Kochanowski używał jeszcze słowa list w znaczeniu ‘liść’ (i oczywiście także w znaczeniu ‘kartka’ lub ‘pismo’). Nie miał zresztą wyboru, bo w XVI w. nie istniało jeszcze słowo liść. Tu ktoś, kto pamięta fraszkę Na lipę, może zaprotestować: − Jak to nie było? Przecież pierwsze słowa fraszki brzmią:

Gościu, siądź pod mym liściém, a odpoczni sobie.

Rzeczywiście, tak właśnie napisał poeta, ale nie mamy tu do czynienia z narzędnikiem od rzeczownika męskiego (ten) liść, tylko od nijakiego (to) liścié, oznaczającego nagromadzenie „listów” (czytaj: liści), tak jak współczesne polskie listowie. Innymi słowy, było to tzw. collectivum (rzeczownik zbiorowy). Kontynuował prasłowiańskie *listьje o tym samym znaczeniu (por. *pero ‘pióro’ i *perьje > piérzé ‘pierze’, czyli nagromadzenie piór).2 Jednak z formalnego punktu widzenia rzeczownik liście mógł się wydawać formą liczbą mnogiej, tak jak goście. Dla użytkowników języka nie ma znaczenia, czy taka interpretacja ma podstawę historyczną. Rozumowali na zasadzie analogii, że skoro mamy formy gość/goście, to liczbą pojedynczą od słowa liście powinno być liść.

W ten sposób w XVII w. pojawiła się forma liść, z początku używana raczej w sensie zbiorowym, tyle że jako collectivum rodzaju męskiego. Dopiero w XIX w. ostatecznie wyparła dawny list i odtąd odnosi się do pojedynczego liścia. Słowo list przetrwało w okrojonym znaczeniu przenośnym ‘wiadomość na piśmie’ i przestało się kojarzyć z roślinami. Słowo liście jest dziś traktowane wyłącznie jako liczba mnoga (wbrew pochodzeniu).3

Skąd się wzięło prasłowiańskie *listъ? Trudno powiedzieć. W języku litewskim występuje słowo laiškas ‘list’ (dawniej także ‘liść’, źdźbło’), ale jego porównanie z formą słowiańską jest trudne mimo powierzchownego podobieństwa i identycznego znaczenia: odpowiedniość -st- : -šk- jest nieregularna, a litewski dyftong ai ma inne pochodzenie niż słowiańskie *i. Próby sprowadzenia obu form do wspólnego przodka są wysoce spekulatywne i wymagają specjalistycznej dyskusji, toteż nie będę się w nie tutaj wdawał. Poprzestanę na konstatacji, że list jest słowem rdzennie słowiańskim, a jego historia przedsłowiańska jest niejasna.

Multimedialna lista zakupów sporządzona przez Michała Anioła w roku 1518 (wysłany z nią służący był analfabetą). Słowo lista we współczesnym znaczeniu pojawiło się najwcześniej w języku włoskim. Muzeum Casa Buonarroti, Florencja (domena publiczna).

Lista i listwa

A teraz przyjrzyjmy się słowu lista. Choć może trudno w to uwierzyć, zadomowiło się w języku polskim dopiero około roku 1800 jako zapożyczenie z francuskiego liste o tym samym znaczeniu (uporządkowany spis słów, danych albo np. nazwisk kandydatów w wyborach). Liste ma odpowiedniki w innych językach romańskich (jak włoskie, hiszpańskie czy portugalskie lista), ale nie pochodzi z łaciny starożytnej. We francuskim używane jest w obecnym znaczeniu od XVI w. Wcześniej istniało w znaczeniu ‘obrzeżenie, obrębienie, wąska deska lub pasek tkaniny do obramowania czegoś’. Znaczenie to rozszerzyło się na rolkę pergaminu, welinu lub papieru, na którym można było sporządzić rejestr w formie ciągu zapisów. Ta zmiana semantyczna we francuskim zaszła pod wpływem języka włoskiego, gdzie lista w znaczeniu ‘lista’ udokumentowana jest już od przełomu XIII i XIV w.

Romańska lista w tym starym znaczeniu to zapożyczenie z języków zachodniogermańskich. Trudno z całkowitą pewnością wskazać na konkretne źródło, ale był nim zapewne dialekt Longobardów (którzy po okresie wędrówek ludów osiedli w północnej Italii) lub Franków (którzy z kolei podbili zromanizowaną Galię). Zachodniogermańskie słowo *līstā (por. niemieckie Leiste ‘listwa’) kontynuuje pragermańskie *līstōn- o tym samym znaczeniu. Tu trop się urywa i znów zdani jesteśmy na domysły, których oszczędzę Czytelnikom. Istotne jest co innego. Słowo to zostało zapożyczone przez języki romańskie, w których jego uległo ewolucji semantycznej. Nabrało nowego znaczenia, które w dobie upowszechniania się pisma i tworzenia pisanych rejestrów stało się bardzo użyteczne. Tak użyteczne, że francuskie liste lub włoskie lista ‘lista’ zaczęło być zapożyczane przez inne języki, w tym zachodniogermańskie.

Język staroangielski posiadał słowo līste (l.mn. līstan) o znaczeniu ‘skraj, rąbek, obrzeżenie, granica’. Zachowało się ono w języku średnioangielskim i do dziś istnieje w formie list, głównie w znaczeniu krawieckim. W XV w. mamy pierwszy udokumentowany ślad użycia tego słowa w sensie ‘rejestr’, niewątpliwie pod wpływem romańskim. Jednak dopiero na początku XVII w. znaczenie to upowszechniło się na tyle, że zostało solidnie udokumentowane w zachowanych tekstach; pojawia się na przykład kilkakrotnie w sztukach Szekspira. Odtąd częstość jego użycia systematycznie rosła, niemal natychmiast pojawiły się też utarte wyspecjalizowane zwroty lub złożenia takie jak blacklist ‘czarna lista’ (na której nikt nie chciałby znaleźć swojego nazwiska) albo civil list ‘państwowa lista płac’ (na której – przeciwnie − miło figurować). Wszelkiego typu listy stały się nieodzowne dla funkcjonowania administracji, armii, organizacji, życia naukowego itp. Z zachodniej Europy listę w tym sensie przejęła w końcu i Polska. Zwroty lista kandydatów i lista wyborcza funkcjonują w języku polskim od pierwszej połowy XIX w.

Być może Czytelnikom przyszło do głowy, że stare znaczenie germańskiego słowa, z którego wywodzi się lista, przywodzi na myśl polskie listwa. Czy to także przypadek? Bynajmniej. Listwa to dawne zapożyczenie z języków germańskich. W znaczeniu deseczki ozdobnej lub uszczelniającej lub paska tkaniny poświadczone jest od XV w. Musiało jednak zostać zapożyczone znacznie wcześniej, o czym świadczy końcówka charakterystyczna dla najdawniejszych pożyczek, w których germańska samogłoska wygłosowa rzeczowników rodzaju żeńskiego zastępowana była przez słowiańskie *y (pochodzące od dawniejszego długiego *ū). Zatem germańskie *līstōn- zaadaptowano jako słowiańskie *listy (mianownik l.poj. rodzaju żeńskiego). W przypadkach inny niż mianownik występowała oboczna forma tematu, np. dopełniacz brzmiał *listъve. Żywotność tego typu deklinacyjnego zaczęła słabnąć już około tysiąca lat temu i w odmianie słów tego typu uogólniono wariant oboczny. Na przykład deklinacja słowa *kony, biernik *konъvь, dopełniacz *konъve, także zapożyczonego (z germańskiego *kannōn- ‘blaszany pojemnik’), została wyrównana do staropolskiej postaci mianownik/biernik koneẃ, dopełniacz konwie, a w dialektach także konwa, konwę, konwi. W podobny sposób, przez dołączenie do postaci *listъv- najpopularniejszej końcówki rodzaju żeńskiego -a, powstała polska listwa. Natomiast z niemieckiego Leiste, już po zmianie dawnego długiego ī w dyftong /aɪ/, to samo słowo przeniknęło do śląskiego jako lajsta ‘listwa’.

Podsumowanie z morałem

Reasumując: listwa i lista miały wspólnego przodka, choć do języka polskiego dotarły krętymi drogami poprzez łańcuch zapożyczeń, czemu mogły towarzyszyć zmiany znaczenia. Natomiast list spokrewniony jest z liściem, a dokładniej − jest starszą formą tego samego wyrazu, chociaż z nowszym znaczeniem. Z listą nie ma nic wspólnego, a jako wyraz rdzennie słowiański nie musiał być znikąd zapożyczany. Dlatego w żadnym przypadku nie powinno się mieszać list wyborczych z listami gończymi.

Przypisy

  1. Zachęcam do podążenia za linkami i zapoznania się z innymi przykładami tzw. „fałszywych przyjaciół”. ↩︎
  2. Samogłoska é, wymawiana z położeniem języka wyższym niż w przypadku zwykłego e, kontynuowała staropolskie długie ē, które w tym przypadku powstało ze ściągnięcia dwóch sylab: *ьje > ē > é. W dzisiejszej polszczyźnie ogólnej znikła dawna różnica wymowy między e i é. ↩︎
  3. Podobny proces zaszedł (ale jeszcze się nie zakończył) w przypadku rzeczownika zbiorowego (to) śmiecie (rodzaj nijaki, liczba pojedyncza). Bywa on nadal używany w swojej starej funkcji, choć najczęściej jest interpretowany jako alternatywna liczba mnoga od rzeczownika rodzaju męskiego śmieć, obok historycznie starszej formy śmieci. ↩︎

Maj i Maja: notka etymologiczna

Część cyklu Etymologiae. O pochodzeniu słów

Maj to prócz marca jedyny miesiąc kalendarzowy, który w języku polskim ma nazwę pochodzenia obcego, przejętą z łaciny − jak można sądzić, za pośrednictwem niemieckim i czeskim.1 Jest ona nieprzerwanie w użyciu od średniowiecza. Odmiana staropolska różniła się od dzisiejszej tylko tym, że samogłoska mianownika/biernika była pierwotnie długa (māj), a następnie przeszła w tzw. pochylone a (måj), wymawiane [ɒ]. W pozostałych przypadkach samogłoska pozostawała krótka (dopełniacz maja itp.). Kontrast ten zanikł w XVIII w. w polszczyźnie „głównego nurtu”, ale np. śląską nazwą maja jest moj, a kaszubski mianownik brzmi môj [mɞj], z inną samogłoską niż w dopełniaczu maja [maja].2

Po łacinie maj nazywał się Maius. Właściwszą pisownią byłoby Maiius, dokładniej oddające wymowę [majjʊs], ale Rzymianie − wbrew wymowie − nie lubili podwajać litery i w śródgłosie. Grupa [jj] powodowała, że pierwsza sylaba liczyła się jako zakończona na półsamogłoskę, a zatem ciężka („długa”) z punktu widzenia łacińskiej prozodii. W języku włoskim (i ogólnie w dialektach italoromańskich) takie [jj] rozwijało się w długie zwartoszczelinowe [ddʒ], stąd współczesne włoskie maggio [maddʒo] ‘maj’. Według przekazanej nam tradycji rzymskiej miesiąc Maius nazwano na cześć bogini wzrostu i płodności imieniem Maja (łacińskie Maia [majja]). Imię to pochodzi od dawniejszego *magjā i spokrewnione jest z takimi słowami łacińskimi jak magnus ‘wielki’ i magis ‘więcej’. Stopień wyższy od magnus brzmiał w rodzaju męskim i żeńskim maior (maiior) < *magjōs, a w rodzaju nijakim maius (maiius) < *magjos. Od tej formy utworzono rzeczownik maiestās ‘majestat, dostojeństwo’. Słowa powyższe wykazują taki sam rozwój *-gj- między samogłoskami jak w imieniu Maia, czyli zmianę w [jj]. Wszystkie one pochodzą w ostatecznym rachunku od praindoeuropejskiego przymiotnika *meǵh2 ‘wielki’. Wśród jego licznych refleksów w językach potomnych można wymienić np. greckie mégas (rodzaj żeński megálē, nijaki méga)3 i staroindyjskie mahā́n (jak w złożeniu mahārājá- ‘maharadża’ czyli ‘potężny władca’).

Ryc. 1.

Rzymska Maja była zatem ‘wielką boginią’ − ucieleśnieniem wiosennego rozkwitu natury, a także personifikacją samej Ziemi. Jej pierwotne funkcje w mitologii rzymskiej uległy zmianom pod wpływem greckim. Chłonąc kulturę promieniującą z greckich kolonii w Italii, Rzymianie dowiedzieli się, że Grecy także znają postać o imieniu Maja (Maîa). Była to najstarsza z siedmiu Plejad, córek tytana Atlasa i nimfy morskiej (oceanidy) Plejone. Za sprawą romansu z Zeusem została matką boga Hermesa. Ponieważ wraz z siostrami została przeniesiona przez Zeusa na niebo, obecnie przebywa ok. 380 lat świetlnych od Ziemi pod postacią niebieskobiałego olbrzyma o typie widmowym B8 III − czwartej co do jasności spośród gwiazd składających się na gromadę otwartą Plejad w gwiazdozbiorze Byka (zob. ryc. 1).4

Imię greckiej boginki pochodziło od rzeczownika pospolitego maîa (udokumentowanego głównie w formie wołacza), którego znaczenie najlepiej chyba oddałoby polskie ‘mateczka’. Zwracano się w ten sposób do piastunek, położnych oraz do starszych kobiet – pieszczotliwie, ale z szacunkiem. Była to (obok i mámmē) jedna z nieregularnych, dziecinnych wersji słowa ‘matka’ (mḗtēr, mā́tēr); pod względem etymologicznym nie miała nic wspólnego z łacińskim Maia. Jednak podobieństwo brzmienia skłoniło Rzymian do uznania greckiej Mai za tożsamą z ich własną Mają. W ten sposób Maja została niechcący kochanką Jowisza (jako odpowiednika Zeusa) i matką Merkurego (utożsamionego z Hermesem). Według alternatywnej, starszej tradycji, Merkury był synem boga nieba (Caelus) i bogini dnia (Diēs), natomiast Maja była towarzyszką Wulkana (Vulcānus), boga kojarzonego z ogniem, wulkanami, metalurgią i kowalstwem.

O ile Maja grecka odgrywała w mitologii rolę epizodyczną, o tyle Mai rzymskiej oddawano w kalendy majowe (1 maja) cześć należną bogini z prawdziwego zdarzenia. Flamen Wulkana (członek piętnastoosobowego kolegium kapłanów) składał tego dnia Mai ofiarę z ciężarnej maciory. Także 1 maja przypadało jedno z dwóch świąt Dobrej Bogini (Bona Dea), ważnej, ale tak enigmatycznej, że znamy tylko jej przydomki. Maja była w niejasny sposób związana z Dobrą Boginią, a może nawet częściowo z nią utożsamiana. Merkuralia, święto kupców i ludzi interesu, obchodzone w idy majowe (15 maja), raczej nie przypadkiem odbywało się w miesiącu poświęconym bogini, która została uznana za matkę Merkurego. W taki oto sposób pragmatyczni Rzymianie godzili nie całkiem spójne, synkretyczne wierzenia dotyczące tożsamości Mai.

Ryc. 2.

Nazwa miesiąca Maius (zapożyczana różnymi drogami, także za pośrednictwem greckiej wersji Máïos) przyjęła się w wielu językach słowiańskich − podobnie jak w innych językach europejskiego kręgu kulturowego − tu i ówdzie wypierając rodzime synonimy takie jak *travьnь ‘czas traw’ (zob. ukraińskie trávenʹ). Tak zgrabnie wtopiła się w naszą fonetykę i słowotwórstwo, jak gdyby była rdzennie słowiańska. Obocznym znaczeniem staropolskiego måj było ‘przybranie z zielonych gałązek lub kwiatów’ (takich, jakie można znaleźć wiosną), stąd czasownik maić, przymiotnik umajony i rzeczownik maik ‘przystrojone drzewko lub słup podczas obrzędów wiosennych’ (być może hybryda rodzimych słów gaj, gaik i niemieckiego Maibaum ‘słup majowy’, patrz ryc. 2). Polacy ze szczególnym zapałem (choć w zmodyfikowanej formie) kontynuują kult wiosennej bogini Mai, korzystając z przypadającej na początku maja serii świąt, aby rozciągnąć majówkę co najmniej na trzy pierwsze dni miesiąca, a zwykle dodatkowo na przyległe dni weekendowe.

Przypisy

  1. Czeską nazwą maja jest obecnie květen, ale została ona wprowadzona w XIX w. jako neologizm, który zastąpił staroczeskie słowo máj. Słowo to zachowało się do dziś np. w porzekadłach dotyczących maja. ↩︎
  2. [ɞ] to samogłoska centralna zaokrąglona, o artykulacji pośredniej między polskim e i o. W części gwar kaszubskich słowo môj wymawiane jest jako mej albo moj, a tu i ówdzie spotyka się archaiczne måj. ↩︎
  3. Stąd oczywiście przedrostek mega- używany w terminologii naukowej, a ostatnio niezmiernie popularny w potocznej polszczyźnie. ↩︎
  4. Maja pozostaje oficjalną nazwą własną gwiazdy 20 Tauri, zatwierdzoną przez Międzynarodową Unię Astronomiczną. ↩︎

Opis ilustracji

Ryc. 1. Plejady. Zdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Czerwona strzałka wskazuje Maję (20 Tauri). Źródło: NASA/STScI (domena publiczna).
Ryc. 2. Pieter Brueghel Młodszy (1550), Kiermasz św. Jerzego i taniec wokół słupa majowego. Tradycja wiosennych zabaw obrzędowych wokół umajonych słupów, wywodząca się z czasów przedchrześcijańskich, była szczególnie popularna wśród ludów germańskich, ale rozpowszechniona także u Słowian. Źródło: Wikipedia (domena publiczna).