Hantawirusy – co warto wiedzieć po ostatnim incydencie na statku MV Hondius

Ostatnie doniesienia o zakażeniach hantawirusami na statku wycieczkowym MV Hondius wzbudziły niepokój. Warto więc spokojnie wyjaśnić, czym są te wirusy, jak działają i czy rzeczywiście powinniśmy się ich obawiać.

Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą wywoływać u człowieka poważne choroby. Do zakażenia człowieka dochodzi przede wszystkim przez wdychanie drobinek kurzu lub aerozolu skażonego odchodami, moczem lub śliną zakażonych gryzoni. Ryzyko zwiększa się podczas sprzątania zamkniętych, rzadko używanych pomieszczeń, takich jak piwnice, strychy czy magazyny, w których mogły przebywać gryzonie. Kontakt z odchodami gryzoni w lesie czy podczas prac polowych również może prowadzić do zakażenia.

Początkowe objawy zakażenia przypominają grypę i mogą obejmować nagłą gorączkę powyżej 37,8°C, silne zmęczenie, bóle mięśni, bóle głowy oraz karku, a także nudności i bóle brzucha. W Europie i Azji hantawirusy wywołują przede wszystkim gorączkę krwotoczną z zespołem nerkowym (HFRS), która może prowadzić do niewydolności nerek wymagającej dializ. W obu Amerykach dominuje natomiast hantawirusowy zespół płucny (HPS), który może prowadzić do ciężkiej niewydolności oddechowej – jego śmiertelność może sięgać nawet 50%. Wczesne rozpoznanie i szybka hospitalizacja znacząco poprawiają rokowanie.

Hantavirus Sin Nombre – odpowiada za rozwój zespołu płucnego (HPS) [źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Orthohantavirus].

Nie istnieje powszechnie dostępna szczepionka przeciw hantawirusom, a leczenie opiera się wyłącznie na łagodzeniu objawów i wsparciu funkcji organizmu. W Chinach i Korei Południowej stosuje się szczepionki przeciwko niektórym szczepom hantawirusów (Hantaan i Seoul), ale ich skuteczność nie została jeszcze w pełni potwierdzona naukowo, a poza tym nie byłyby one skuteczne w Europie, gdzie dominują inne szczepy wirusa (Puumala i Dobrava-Belgrade).

Rozwój szczepionek jest utrudniony ze względu na dużą różnorodność szczepów hantawirusów – na świecie występuje ich kilkadziesiąt, a każdy wymaga osobnego podejścia immunologicznego. Jeśli chodzi o leki, obecnie nie istnieje żaden zatwierdzony preparat przeciwwirusowy, który skutecznie zwalczałby hantawirusy. Trwają jednak badania nad nowymi terapiami, w tym eksperymentalne leczenie oparte na przeciwciałach osób, które przeszły chorobę – pierwsze próby wykazały zdolność do neutralizacji różnych rodzajów hantawirusów. Obiecujące efekty dały również testy szczepionek DNA przeciwko wirusowi Puumala.

Hantawirusy nie stanowią obecnie zagrożenia pandemicznego na miarę COVID-19. Kluczowym czynnikiem ograniczającym potencjał pandemiczny jest bardzo niska zdolność tych wirusów do transmisji między ludźmi. Dla większości hantawirusów transmisja z człowieka na człowieka w ogóle nie występuje, jedynie w przypadku wirusa Andes w Argentynie i Chile odnotowano pojedyncze ogniska zakażeń związane z bezpośrednim kontaktem z chorym. WHO podkreśliła, że ryzyko zakażenia hantawirusem dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie. Zakażenia hantawirusami występują sporadycznie i są ściśle związane z kontaktem z gryzoniami lub ich odchodami – nie rozprzestrzeniają się w sposób charakterystyczny dla chorób epidemicznych czy pandemicznych.

W Polsce dominuje wirus Puumala przenoszony przez nornice rude, który wywołuje łagodniejszą postać gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym. Rocznie odnotowuje się w naszym kraju kilkadziesiąt przypadków zakażeń hantawirusowych, chociaż eksperci podejrzewają, że rzeczywista liczba jest wyższa – wiele zakażeń może przebiegać bezobjawowo lub z niespecyficznymi objawami przypominającymi grypę, co utrudnia właściwą diagnozę. Do końca stycznia 2024 roku rozpoznano w Polsce łącznie 242 przypadki gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym, a w samym 2025 roku odnotowano 19 przypadków zakażeń.

Najwięcej zachorowań notuje się w południowo-wschodniej części Polski, szczególnie na Podkarpaciu. Nie wszystkie zakażenia wymagają hospitalizacji – wiele przebiegających łagodnie przypadków jest leczonych ambulatoryjnie jako zwykła infekcja wirusowa. Hospitalizacja staje się konieczna w przypadku rozwoju ostrego uszkodzenia nerek, a ciężkie przypadki wymagają dializy.

Największe ryzyko zakażenia występuje na obszarach leśnych i wiejskich, szczególnie w regionach z dużą populacją gryzoni, a także podczas prac w zabudowaniach gospodarczych, piwnicach czy strychach. Podstawową formą profilaktyki pozostaje unikanie kontaktu z gryzoniami i ich odchodami, a podczas sprzątania miejsc, w których mogły przebywać gryzonie, zaleca się noszenie masek i dokładne przewietrzenie pomieszczeń przed przystąpieniem do prac.

Na podstawie moich wykładów z wirusologii dla studentów mikrobiologii i biotechnologii.

Autor

Agnieszka Szuster-Ciesielska
Agnieszka Szuster-Ciesielska – pracuję naukowo i wykładam. Obszary zainteresowań i popularyzacji wiedzy to wirusologia, immunologia i wakcynologia. Punktuję antynaukę. TT: @AgnieszkaSzust3, FB: Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

1 Odpowiedź

  1. pozdro600 pisze:

    Lubię Waszą stronę!

    3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *