David Attenborough, stulatek wiecznie młody

David Attenborough, którego książkę Ocean miałem okazję recenzować wcześniej, przyszedł na świat 8 maja 1926 roku, czyli dokładnie 100 lat temu (dla porównania: w dalekiej Polsce cztery dni później zaczął się zamach majowy Piłsudskiego). Dzieciństwo i wczesną młodość spędził w otoczeniu akademickim – na kampusie University College, Leicester (dzisiejszy University of Leicester), którego dyrektorem był jego ojciec. Już wówczas interesował się biologią; kolekcjonował skamieniałości i okazy przyrodnicze (choć ominęła go sposobność, aby zostać odkrywcą fauny ediakarskiej z pobliskiego Charnwood Forest). Oprócz jego starszego brata Richarda (późniejszego reżysera filmowego i aktora) oraz młodszego Johna do rodziny Attenborough należały przez siedem lat dwie przybrane siostry, Irene i Helga – żydowskie dziewczynki, uciekinierki z Berlina objęte brytyjskim programem adopcji. David był chłopcem przedsiębiorczym. W wieku 11 lat, dowiedziawszy się, że pracownia zoologii potrzebuje dużej liczby traszek do badań, podjął się je dostarczać w cenie po trzy pensy za sztukę. Dopiero znacznie później wyszło na jaw, że traszki pochodziły ze stawu oddalonego o pięć jardów od siedziby pracowni.

Po ukończeniu studiów (zoologia i geologia) na Uniwersytecie w Cambridge i odsłużeniu dwóch lat w Royal Navy, młody David poszukiwał interesującej pracy i trochę przypadkiem dostał się na staż do BBC. Niewiele wiedział o tym, jak funkcjonuje wynalazek zwany telewizją, ponieważ nie posiadał nawet własnego telewizora, ale uczył się szybko. Nie od razu trafił przed obiektyw kamery, gdyż jego szefowa uważała, że ma za duże zęby jak na potencjalnego prezentera. Mimo to od roku 1952 miał okazję pojawiać się na wizji w pogadankach na temat zwierząt w londyńskim zoo, a w 1954 został głównym prowadzącym serialu dokumentalnego Zoo Quest. Przez dziewięć lat był to ulubiony program przyrodniczy Brytyjczyków, z milionową widownią, a talent Davida Attenborough i jego instynkt telewizyjny ujawniły się w pełni.

W owych czasach – mniej więcej siedemdziesiąt lat temu – widzowie BBC, ale także przyrodnicy i producenci programów popularnonaukowych, mieli do zwierząt stosunek, który niewiele się zmienił od czasów wiktoriańskich i złotych lat Imperium Brytyjskiego. Dzikie zwierzęta istniały po to, żeby je ścigać po tropikalnych lasach, przywozić do europejskich ogrodów zoologicznych i trzymać w klatkach dla nauki i rozrywki zwiedzających. Każy odcinek Zoo Quest miał określony cel: odnaleźć gdzieś w dalekich dżunglach konkretne rzadkie zwierzę, schwytać je żywe dla londyńskiego zoo i zaprezentować w studiu telewizyjnym. Ekspedycje, w których brał udział Attenborough, odbywały się w warunkach, które można porównać ze stylem uprawiania archeologii przez Indianę Jonesa. Były w dużym stopniu improwizowane i awanturnicze. David Attenborough przyznawał się do wybryków, z których później nie był dumny (na przykład pozorowanej walki wręcz z krokodylem albo ciągnięcia mrówkojada wielkiego za ogon, żeby uzyskać atrakcyjne ujęcie). Ubocznym efektem poszukiwań było pokazanie widzom środowiska, w którym żyje ścigany gatunek, oraz przekazanie garści informacji o życiu miejscowej ludności i jej kulturze.

Właściwym prezenterem programu miał być Jack Lester, kierujący w zoo działem gadów, podszas gdy Attenborough miał odgrywać rolę realizatora. Jednak podczas pierwszej wyprawy do Afryki w celu zdobycia rzadkiego ptaka, sępowronki żółtogardłej, Lester zapadł na bliżej niezidentyfikowaną chorobę tropikalną, przez którą zaraz po powrocie trafił do szpitala, a wskutek jej nawrotów zmarł dwa lata później. W ten sposób już na początku serii David Attenborough, zastępując chorego kolegę, stał się twarzą i głosem Zoo Quest – osobą, którą ludzie natychmiast rozpoznawali nie tylko na ekranie, ale i na ulicy.

Formuła serialu wyczerpała się na początku lat sześćdziesiątych. Wówczas ogrody zoologiczne zaczęły już zdawać sobie sprawę z ekologicznych konsekwencji nieodpowiedzialnych „łowów” na rzadkie i zagrożone dzikie zwierzęta. Styl popularyzacji kojarzony z programami edukacyjnymi BBC dojrzewał; zmieniały się też poglądy samego Davida Attenborough. Opuścił on stację na krótko, ale powrócił w 1965 r., obejmując kierownictwo BBC 2, kanału prezentującego treści ambitniejsze niż BBC 1, kierowane do widzów bardziej wymagających (zakres tematów był szeroki: od filmów edukacyjnych po Latający cyrk Monty Pythona). Był to również pierwszy kanał telewizyjny w Europie, który nadawał w kolorze (wyprzedzając o trzy tygodnie telewizję zachodnioniemiecką). Attenborough kontynuował karierę w hierarchii BBC, ale wreszcie porzucił stanowiska administracyjne, aby poświęcić całą energię produkcji programów przyrodniczych, które sam przygotowywał i prowadził.

Ryc. 1. Legendarna scena: David Attenborough w kryjówce goryli górskich (Gorilla beringei) podczas kręcenia Życia na Ziemi. Góry Wirunga, Rwanda, 1978. Foto: BBC (fair use).

Co było dalej, sami wiecie. Filmy i seriale takie jak Życie na Ziemi i Żyjąca planeta – portret Ziemi uczyniły ze swojego twórcy gwiazdę w skali światowej. Oglądało je już pół miliarda widzów na całej planecie, także w Polsce, bo pokazywała je telewizja peerelowska. Wszyscy znają absolutny profesjonalizm Attenborough, niewiarygodną perfekcję techniczną jego programów, rozwichrzone włosy i cichy, spokojny głos, zniżony prawie do szeptu. A przede wszystkim przebijający z prezentacji autentyzm i gorącą pasję, świadczącą o miłości do świata, który Attenborough pokazuje widzom. Z czasem David Attenborough – od 1985 sir David – stał się także ważną i wpływową postacią międzynarodowych inicjatyw poświęconych ochronie środowiska naturalnego, przywracaniu różnorodności biologicznej lądów i oceanów oraz łagodzeniu skutków zmian klimatycznych. Sam przeszedł długą drogę od młodego człowieka, który traktował popularyzację zoologii jak egzotyczną przygodę, do dojrzałego popularyzatora realizującego swoją misję życiową i obrońcy środowiska. Mimo ukończenia stu lat David Attenborough nadal pojawia się w mediach, wydaje książki, zabiera głos w ważnych sprawach i nie planuje spokojnej emerytury.

Ryc. 2. Attenborosaurus conybeari, wczesnojurajski plezjozaur odkryty w hrabstwie Dorset (Wielka Brytania). Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Foto: Emőke Dénes 2018. Źródło: Wikimedia (licencja CC BY-SA 2.5).

Do najwyższych dowodów uznania dla zasług sir Davida można zaliczyć nazwanie jego imieniem licznych gatunków nowo odkrytych organizmów, zarówno współczesnych, jak i kopalnych. Wspominałem już kiedyś o prekambryjskim parzydełkowcu Auroalumina attenboroughii, ale jest też na przykład Materpiscis attenboroughi (dewońska ryba pancerna – najstarszy znany kręgowiec żyworodny), nowogwinejska kolczatka Zaglossus attenboroughi, a spośród bardziej swojskich gatunków – jastrzębiec Hieracium attenboroughianum, odkryta w 2004 r. roślina endemiczna występująca tylko w górach Brecon Beacons na południu Walii. W zeszłym roku opisano nowy gatunek grzyba pasożytniczego atakującego pająki, Gibellula attenboroughii. Odkryto go przypadkiem podczas kręcenia filmu dokumentalnego w Irlandii Północnej przez studio programów przyrodniczych BBC, które niegdyś produkowało Życie na Ziemi. To tylko kilka przykładów spośród wielu (jest ich ogółem ponad pięćdziesiąt; patrz też ryc. 2). Biolodzy, którzy nadają te nazwy, podkreślają niezmiennie, że ich zainteresowania i wybór drogi życiowej ukształtowały się pod wpływem filmów Davida Attenborough.

Oczywiście my, autorzy Eksperymentu Myślowego, także wiele zawdzięczamy dzisiejszemu jubilatowi i przyłączamy się do wyrażanych na całym świecie serdecznych życzeń dalszych lat życia wypełnionego pasją i satysfakcją z wzorowo wykonywanej pracy.

Dodatek specjalny: Kroniki młodego Davida Attenborough

Aczkolwiek przed rokiem 1967 BBC nie nadawała programów kolorowych, szczęśliwym zrządzeniem losu wyposażyła ekipę Zoo Quest w kolorową taśmę, ponieważ lekka kamera 16 mm, łatwiejsza do użycia w trudnych warunkach polowych niż kamera na standardową taśmę 35 mm, zapewniała w swoim formacie lepszą jakość obrazu przy użyciu taśmy barwnej. Oryginalne kolorowe negatywy (doskonałej jakości) odkryto w magazynach BBC ponad pół wieku później (w 2016 r.). Okazało się, że praktycznie cała seria Zoo Quest zachowała się w wersji kolorowej, nigdy wcześniej nieoglądanej przez widzów. Nawet sam David Attenborough i jego „nadworny” kamerzysta Charles Lagus byli tym faktem zdumieni. Sięgając pamięcią do lat 1954–1963, byli przekonani, że cały program zarejestrowano w czerni i bieli. Oto próbka:

Autor

Piotr Gąsiorowski
Językoznawca specjalizujący się w językoznawstwie historycznym, badaniu zmian językowych i językoznawstwie ewolucyjnym. Miłośnik nauk ścisłych i przyrodniczych ze szczególnym naciskiem na biologię, nie tylko ze względu na jej powiązania z językoznawstwem i analogie między ewolucją organizmów i języków. Gorący zwolennik popularyzowania nauki i niezamykania się naukowców w wieży z kości słoniowej.
X (Twitter): @P_Gasiorowski,
BlueSky: @piotrgasiorowski.bsky.social‬

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *