To jest Ameryka, czyli pseudonauka w służbie państwowej

Prezydent Donald Trump przemawiający do mediów. Źródło: Jonathan Ernst/Reuters
W czerwcu 2023 napisałem tekst Biorezonans, radionika, biofotony, pseudomedycyna, w którym opisałem historię biorezonansu i podobnych „uleczających” technik wykorzystywanych do wyciągania pieniędzy od zdesperowanych osób, które, powodowane niewiedzą, wierzą w tego rodzaju banialuki. Nie przypuszczałem, że krąg oddziaływania tego typu praktyk wykroczy poza grupę osób podatnych na tego typu dezinformację lub zdesperowanych zbliżającą się tragedią zdrowotną bliskich. Opisałem w prześmiewczy sposób terminologię towarzyszącą tym działaniom. I byłem pewny, że na tym koniec. Tymczasem…
Wszyscy wiemy, jak nieortodoksyjnym myśleniem charakteryzuje się Donald Trump. Niektórzy pamiętają jego śmiałe teorie dotyczące zapobiegania i leczenia Covid-19. Przyczynił się on niewątpliwie do rozpropagowania niesprawdzonych metod leczenia, w tym podawania hydroksychlorochiny (leku stosowanego m.in. w leczeniu malarii), jednego z największych game-changerów w walce z Covid-19, mimo braku dowodów klinicznych na jej skuteczność. Hydroksychlorochina była jednym z wielu chybionych pomysłów na leczenie Covid-19. Tym bardziej promowanie tego preparatu wtedy, kiedy było już wiadomo, że pozytywne skutki są nikłe lub wręcz żadne uważam za działania złe i szkodliwe. Pamiętamy inne metody leczenia, w których pokładano nadzieję, a które okazały się nieskuteczne:
– osocze ozdrowieńców. Terapia promowana jako naturalna i bezpieczna. Wczesne doniesienia wskazywały na redukcję śmiertelności, ale późniejsze metaanalizy (np. Cochrane) wykazały brak znaczącej skuteczności w porównaniu z placebo. Kontrowersje dotyczyły także kwestii etycznych (ryzyko infekcji dawców),
– iwermektyna. Ten lek przeciwpasożytniczy zyskał status „cudownego” dzięki wstępnym badaniom in vitro sugerującym działanie antywirusowe. Był szeroko promowany w mediach społecznościowych i przez niektórych polityków, co doprowadziło do masowego samoleczenia i niedoborów leku weterynaryjnego. Jednak duże randomizowane badania wykazały brak korzyści w zapobieganiu lub leczeniu COVID-19, a nawet ryzyko toksyczności przy wysokich dawkach.
– Remdesivir. Lek przeciwwirusowy, celowany w wirusa Ebola. W covidowej gorączce pospiesznych działań lek został zatwierdzony przez FDA przeciwko Covid-19 (maj 2020) na podstawie wstępnych danych o skracaniu przezeń czasu hospitalizacji. Duże badania statystyczne nie potwierdziły jednak wpływu tego leku na zmniejszenie śmiertelności chorych na Covid-19. Krytycy zarzucali, że naciski polityczne przyspieszyły zatwierdzenie mimo niepełnych dowodów.
Pomysły Trumpa szły jeszcze dalej. Wymienione wcześniej metody miały pewne znamiona naukowego prawdopodobieństwa, które osoby i gremia decyzyjne przekuwały (bez wystarczających badań klinicznych) na pochopne decyzje dopuszczające dane preparaty do praktyki lekarskiej. Ale idee Prezydenta Stanów Zjednoczonych… sami zobaczmy:
– wstrzykiwanie wybielaczy (podskórne, na szczęście). Podczas briefingu prasowego w Białym Domu w kwietniu 2020 r. Trump zasugerował badanie możliwości wstrzykiwania lub wdychania środków dezynfekujących (np. wybielaczy) do organizmu, by zabić wirusa w ciągu minuty. Ta wypowiedź została szeroko skrytykowana jako niebezpieczna i doprowadziła do ostrzeżeń CDC i ekspertów przed próbami samoleczenia, które mogły powodować zatrucia. Nie zapobiegło to jednak dość licznym przypadkom zatruć Lysolem lub detergentem poprzez wstrzyknięcie podskórne lub np. płukanie ust lub zatok taką czy inną mieszaniną.
– naświetlanie skóry lub wnętrza ciała ultrafioletem (bo ultrafiolet zabija wirusy) lub silnym światłem. Nie będę się rozpisywał, żeby nie robić reklamy tym bzdurom…
Dlaczego o tym piszę? Po pierwsze dlatego, żeby przypomnieć czasy pandemii, kiedy zbiorowe myślenie nie było naszą najmocniejszą stroną. Po drugie, żeby zapobiec znieczuleniu się na słowa i działania, było nie było, Prezydenta USA. Po trzecie, jeśli ktoś nie wie, to informuję. Prezydent Trump jest w olimpijskiej formie, właśnie wymyślił wszystkoleczące łóżko.
MedBed
Historia brzmi jak scenariusz śmieszno-strasznego filmu. Na portalu Truth Social ukazuje się nagranie wygenerowane przez AI z Donaldem Trumpem w roli głównej, zachwalającym łóżko leczące każdą chorobę. Nagranie wyemitowano w telewizji Fox News, bliskiej Trumpowi, w programie prowadzonym przez jego synową Larę Trump. Trump (postać wygenerowana przez AI) zachwala rychłe powstanie szpitala wypełnionego nowoczesnymi wszystkoleczącymi łóżkami, które będą dostępne dla każdego Amerykanina. Najważniejszym w tej historii jest fakt, że Trump nie dementuje tego ewidentnego fejku, niejako domyślnie podpisując się pod wygłaszanymi tam bredniami.
Aha, zapomniałem, Donald Trump twierdzi też, że paracetamol wywołuje autyzm.
Jak pisze Gazeta Wyborcza w artykule na temat MedBed:
„[..]pomysł „MedBed” opiera się na koncepcji medycyny alternatywnej, która zakłada, że choroba jest spowodowana „złymi częstotliwościami” w ciele, a przywrócenie ciału „dobrych częstotliwości” skutkuje uzdrowieniem. Technologia, która miałaby to umożliwić, jest zwykle przedstawiana jako łóżka szpitalne ze skanerami przypominającymi rezonans magnetyczny i neonowymi światłami. Mówi się, że technologia ta wykorzystuje „energię siły życiowej” lub biofotony, a także jony, fale świetlne terahercowe, sztuczną inteligencję, oraz technologię kwantową do leczenia oraz regeneracji DNA. Urządzenia te mogą diagnozować i leczyć każdą chorobę, odwrócić proces starzenia, a nawet przywrócić brakujące kończyny w ciągu kilku minut.”
Cytowany wyżej artykuł zainspirował mnie do napisania tego tekstu m.in. ze względu na biofotony, o których pisałem dwa lata temu.
Smutne refleksje na koniec
MedBed to nie jest nowy pomysł. QAnon, ruch fundamentalistyczny popierający Trumpa w czasie jego pierwszej kadencji twierdził, że istnieje (i jest przed społeczeństwem ukrywana) zaawansowana technologia zapewniająca skuteczne leczenie wszystkiego, w tym Covid-19 (co było wtedy super ważne. Wtedy, w czasie covidowego szaleństwa, był to propagandowy strzał w dziesiątkę). Teraz ten kotlet jest odgrzewany, a otoczenie Trumpa promuje jego nową idee fixe, czyli MedBed dla wszystkich, zamiast zwykłego, powszechnego i nudnego ubezpieczenia zdrowotnego. „Te placówki są bezpieczne, nowoczesne i zaprojektowane tak, aby przywrócić każdemu obywatelowi pełne zdrowie i siłę”, mówi wygenerowany przez AI Donald Trump. I jak mu nie wierzyć?
Jaki jest cel puszczenia fejka takiego kalibru? Nie chcę spekulować na temat polityki i manipulacji socjotechnicznych. Jedno jest pewne, cudownych łóżek, które same leczą nie było, nie ma i (prawdopodobnie) nie będzie. Klasyczna, konwencjonalna medycyna jeszcze długo będzie jedyną skuteczną metodą leczniczą na większość chorób. Dlaczego nie na wszystkie, zapyta ktoś? Bo część z nich jest niestety śmiertelna.
Sprawa MedBed niezależnie od tego, czy jest elementem gry politycznej Donalda Trumpa wokół Medicaid i shutdown-u rządu USA czy też nie jest, a Trump został w nią „wkręcony”, pokazuje rolę dezinformacji w życiu publicznym. Pokazuje, jak niewinnym (!) filmikiem można wywołać burze obalające polityków i całe rządy. Pokazuje, jak ważna jest edukacja obywatelska i zdolność do samodzielnej oceny prezentowanych w mediach treści. Jest to tym bardziej istotne teraz, kiedy wykorzystanie AI do tworzenia ekstremalnie realistycznych treści wizualnych, tekstowych i dźwiękowych będzie coraz szersze, a możliwość obiektywnej oceny prezentowanych treści będzie wymagała prawdziwej wiedzy.
Źródła:
Trump promuje teorię spiskową o łóżkach, które leczą każdą chorobę
Calls to poison control centers spike after Trump disinfectant comments
„Trump shares apparent AI video promoting ‘medbed’ conspiracy theory”
Wpisy w kategorii „Pseudonauka”
- To jest Ameryka, czyli pseudonauka w służbie państwowej
- Wynalazek dorównujący perpetuum mobile
- Biorezonans, radionika, biofotony, pseudomedycyna
- Homeopatia, czyli 0 = 0
Autor

- Jestem informatykiem i analitykiem. Przez trzy lata prezentowałem dane epidemiczne na Twitterze jako @docent_ws. W gronie pasjonatów z Twitterowej Akademii Nauk (TAN) uzupełniamy wiedzę na temat Covid-19. Na BlueSky jako @wieslawseweryn.bsky.social. Piszę o informatyce i Kosmosie, recenzuję i polecam książki popularnonaukowe. Walczę z dezinformacją, którą uważam za największe zagrożenie ery social-mediów, zwłaszcza wspieraną przez niekontrolowaną tzw. "sztuczną inteligencję".
Ostatnie wpisy
EM poleca4 lutego 2026EM poleca (#43) Leo Porter, Daniel Zingaro „Programuj ze sztuczną inteligencją”
EM poleca14 stycznia 2026EM poleca (#41) Ryan Day „Interfejsy API w AI i Data Science. Programowanie w Pythonie z użyciem FastAPI”
EM poleca31 grudnia 2025EM Poleca (#40) Mark Lutz „Python. Wprowadzenie. Wydanie VI”
EM poleca24 grudnia 2025EM Poleca (#39) William Ayd, Matthew Harrison – „Pandas. Receptury”





Pozostaje podziękować za tę serię tekstów i smutno westchnąć…