Entomologia i etymologia. Część 2: Pszczoła

Inne wpisy z tej serii
Część 1: Szerszeń
Część 3: Osa
Część 4: Mrówka

Prolog z epentezą

Jeżeli słowo szerszeń brzmi po słowiańsku, to co dopiero pszczoła! Nagłosowa grupa spółgłosek odstraszy każdego cudzoziemca. A oto mało znany fakt: zbitka ta była dawniej jeszcze dziwniejsza i odstraszała samych Słowian, stąd jej rozmaite przekształcenia. Zapisy piętnastowieczne ukazują starszą formę pczoła, rzadziej psczoła. Z kolei w XVI w. pisano częściej pszczoła, rzadziej pczoła. W polszczyźnie głównego nurtu wygrała w końcu wersja z dodanym sz (wymawianym obecnie jako [ʂ].

Zjawisko wstawiania nowej głoski wewnątrz pierwotnej sekwencji nazywamy epentezą, a wstawiona głoska jest określana jako epentetyczna. Za epentezę odpowiadają różne mechanizmy związane z artykulacją i rozumieniem mowy, kiedy jednak zdarza się ona – tak jak tutaj – w jednostkowym przypadku, trudniej dociec, czym była motywowana. Wrócimy jeszcze później do tej kwestii. W każdym razie nie mamy do czynienia z [ʂ] powstałym z ubezdźwięcznienia dawnego zmiękczonego *r (czyli *ř), które byłoby zapisywane jako rz. Z tego powodu pszczoła stała się postrachem uczniów szkół podstawowych jako wyraz o nietypowej pisowni.

Trochę entomologii

Pochodzenie pszczoły miodnej (Apis mellifera) jest nadal przedmiotem badań i sporów. Inne gatunki rodzaju Apis zamieszkują Azję Południową i Południowo-Wschodnią oraz Daleki Wschód. Wprawdzie pszczoły kopalne znane są z oligocenu Europy, a także z miocenu Ameryki Północnej, nie byli to jednak przodkowie dzisiejszych pszczół, ale ich dalsi kuzyni z bocznych linii.

Dzika pszczoła miodna to gatunek bardzo różnorodny. Obejmuje ponad 20 podgatunków zasiedlających całą Afrykę, Europę oraz Azję Zachodnią i Centralną. Jego najbliżsi krewni to grupa gatunków azjatyckich, do której należą także pszczoła wschodnia (A. cerana)1, pszczoła Kożewnikowa (A. koschevnikovi), A. nigrocincta i A. nuluensis. Przez długi czas wydawało się zatem, że pierwotną ojczyzną i centrum ekspansji odmian pszczoły miodnej musiała być południowa Azja, skąd różne podgatunki kolonizowały Bliski Wschód, Afrykę i Europę, migrując ze wschodu na zachód.

Pogląd ten podważyły na początku XXI w. badania filogenomiczne. Pierwsze wyniki wskazywały na tropikalną Afrykę jako region, z którego przodkowie pszczół miodnych rozlecieli się po świecie. W roku 2020 badanie porównawcze kompletnych genomów mitochondrialnych 18 podgatunków A. mellifera, reprezentujących wszystkie główne klady w obrębie gatunku, przeniosło pszczelą praojczyznę do Afryki Północnej i na Bliski Wschód. Europa – według tej koncepcji – była zasiedlana przez pszczoły wielokrotnie podczas interglacjałów (cieplejszych okresów epoki lodowcowej) i ostatecznie w holocenie.

Kolejne badanie na większym i staranniej zweryfikowanym materiale, opublikowane w 2023 r., maluje jeszcze inny obraz: gatunek A. mellifera wyodrębnił się w północnej Europie ok. 780 tys. lat temu. Stamtąd rozszerzył swój zasięg na Europę Południową i Azję Mniejszą. Kolejna fala migracji ogarnęła Bliski Wschód, a następnie Afrykę, docierając aż do jej południowych krańców i na Madagaskar. Jedna z linii rodowych pszczół miodnych zawróciła z Afryki na Półwysep Iberyjski, a następnie obleciała wybrzeża i wyspy Morza Śródziemnego, po czym trafiła znów do Afryki Północnej.

Ryc. 1.

Nauka niechętnie mówi ostatnie słowo, więc bardzo możliwe, że poznamy jeszcze inne scenariusze różnicowania się i migracji pszczół miodnych, ale jest w każdym razie jasne, że są one dobrze zadomowione w naszej części świata i że od dawna budziły zainteresowanie człowieka. Wiadomo, że Egipcjanie hodowali pszczoły już w czasach I dynastii (ok. 3100 r. p.n.e.). Hiszpańskie malowidła naskalne sprzed 8000 lat (Cuevas de la Araña) i ślady archeologiczne na wczesnoneolitycznych stanowiskach Bliskiego Wschodu wskazują, że zanim jeszcze powstały pierwsze ule, człowiek chętnie korzystał z miodu i wosku, podbierając je dzikim pszczołom.

Trochę miodu

Miód odgrywał wielką rolę w kulturach indeuropejskich od najdawniejszych czasów. Świadczy o tym utrwalenie się w wielu językach zarówno słowa *melit, oznaczającego surowy miód, jak i *medʰu, oznaczającego słodki napój alkoholowy na bazie miodu, otrzymywany przez fermentację (patrz angielskie mead). W niektórych językach (w szczególności w grupie bałtosłowiańskiej, indoirańskiej i tocharskiej) rozszerzono nazwę miodu pitnego na miód zwykły (dlatego polskie słowo miód ma oba znaczenia). Apikultura (hodowla pszczół) i wykorzystanie miodu szerzyły się z zachodu na wschód: od Indoeuropejczyków słowo *medʰu zapożyczyły ludy uralskie i język chiński, a za pośrednictwem chińskim kolejne języki: japoński, koreański, a nawet wietnamski. Z kolei z sanskrytu (literackiej odmiany języka staroindyjskiego) to samo słowo (staroindyjskie mádhu) dostało się do języków drawidyjskich w Indiach, a także do języka starojawajskiego.

To niesamowite, że indonezyjskie słowo madu, tamilskie matu, chińskie i polskie miód są z sobą spokrewnione, choć każdy z tych języków należy do innej rodziny. Taka była potęga miodu już tysiące lat temu.

Należałoby się spodziewać, że również nazwa owada, któremu zawdzięczamy miód, zachowa się nie gorzej niż nazwy os czy szerszeni. Zamiast tego mamy jednak zagadkową różnorodność nazw. W niektórych językach nadawano pszczołom nazwy opisowe pochodzące od określenia miodu. Na przykład w starogreckim mamy słowo mélitta lub mélissa < *melitja < *melit-ih₂ (co można przetłumaczyć jako „miodówka”). Podobne jest pochodzenie albańskiego mjalcë i ormiańskiego mełu. W w języku staroindyjskim istniało kilka wyrazów złożonych odnoszących się do pszczoły, np. mádhu-kara-‘robiący miód’ (i w wersji żeńskiej mádhu-karī), a także mádhu-lih- ‘liżący/liżąca miód’. Przywodzą one na myśl prasłowiańską nazwę niedźwiedzia *medvědь < *medu-ēd-i- (dosłownie ‘miodojad’), o której pisałem tu wcześniej. A czy istniały jakaś pierwotniejsze nazwy pszczoły, niezwiązane z miodem?

Złośliwość Hetytów

Wymarłe języki anatolijskie (z których najbardziej znane to hetycki i luwijski), udokumentowane już około połowy II tysiąclecia p.n.e. na terenie dzisiejszej Turcji, stanowią najdawniejsze odgałęzienie języków indoeuropejskich. Zachowały się w nich słowa *melit i *medʰu, więc pszczoły nie mogły być obce Hetytom i Luwijczykom. Pośrednio o jakości anatolijskiego pszczelarstwa świadczy fakt, że lokalny podgatunek A. m. anatoliaca był importowany przez ludy sąsiednie: archeolodzy odkryli, że w starożytnym Izraelu hodowano te właśnie pszczoły, a nie miejscowe A. m. syriaca. Lecz przede wszystkim teksty hetyckie wspominają o pszczołach wielokrotnie.

Jak zatem brzmiało słowo ‘pszczoła’ w językach anatolijskich? Niestety nie wiemy. Jak to możliwe, skoro Hetyci pisali o pszczołach? Otóż oprócz fonetycznych znaków sylabicznego pisma klinowego, zapożyczonego od Asyryjczyków, Hetyci używali także tzw. sumerogramów, czyli logogramów wywodzących się z języka sumeryjskiego, które przekazywały znaczenie całych słów, ale nie zawierały informacji o ich wymowie. Dosłownie w każdym przypadku, gdy jest mowa o pszczole, hetyckie słowo jest wyrażone sumerogramem NIM.LÀL (jego dosłowne znaczenie sumeryjskie to ‘mucha miodna’).

Co gorsza, Hetyci stosowali ten zapis z konsekwencją godną lepszej sprawy także w wyrazach pochodnych. Na przykład pszczelarza określali w tekstach grupą sumerogramów LÚ NIM.LÀL ‘człowiek od much miodnych’, a ul – É NIM.LÀL ‘dom much miodnych’. Robili to dla oszczędności, bo sumerogramy zajmowały w tekście mniej miejsca niż słowa hetyckie rozpisane fonetycznie.2 Nie przyszło im do głowy, że mogą w ten sposób doprowadzić do rozpaczy uczonych badających zabytki ich cywilizacji trzy i pół tysiąca lat później. Do sumerogramów dodawano co prawda hetyckie końcówki odmiany, ale jedyne, co da się z nich wydedukować, to fakt, że hetycki rzeczownik oznaczający pszczołę należał do tematów zakończonych w mianowniku na -as < praindoeur. *-o-s. Niewiele to wnosi do naszej wiedzy, bo jest to największa i najbardziej regularna klasa rzeczowników hetyckich (i ogólnie indoeuropejskich).

Nazwy dziwne i niejasne

Kolejną grupą, jaka oddzieliła się od wspólnego przodka pozostałej części rodziny indoeuropejskiej, były języki tocharskie – również wymarłe, a znane z tekstów z V–VIII w. n.e. odkrytych w Kotlinie Kaszgarskiej (region Xinjiang w dzisiejszych Chinach). To właśnie od Tocharów Chińczycy zapożyczyli indoeuropejską nazwę miodu. Po tocharsku pszczoła nazywała się kronkśe, kroṅśe lub krokśe. Próby wykazania pokrewieństwa tego słowa m.in. z indoeuropejską nazwą szerszenia nie są przekonujące. Izolowane jest również łacińskie słowo apis, wykorzystane przez entomologów jako nazwa rodzajowa pszczół (stąd także termin apikultura). Poza łaciną nie znamy żadnych znanych form pokrewnych.

W językach indoirańskich występuje zagadkowe słowo *makš- (zazwyczaj rozszerzane o różne przyrostki, jak w sanskryckim makṣā, makṣikā lub irańskim *maxšiH). Może ono oznaczać pszczołę, ale także muchę, komara lub innego niewielkiego owada. W znaczeniu ‘pszczoła’ zostało jednak zapożyczone do języków uralskich jako *mekše. Stąd węgierskie méh ‘pszczołach’ i fińskie mehiläinen z sufiksem, który, jak widzieliśmy w poprzednim wpisie, został dołączony także do zapożyczonej o wiele później nazwy szerszenia.

Jeśli kogoś dziwią liczne zapożyczenia indoirańskie (lub młodsze, specyficznie irańskie) w rodzinie uralskiej, to trzeba pamiętać, że kolebką języków indoirańskich około czterech tysięcy lat temu był obszar między Morzem Kaspijskim i dolną Wołgą a Ałtajem, obejmujący także południowy Ural. W późniejszym okresie ludy irańskie rozprzestrzeniły się na cały pas stepów eurazjatyckich, kontaktując się także z przodkami Słowian. Język prauralski używany był po sąsiedzku, być może w dorzeczu Kamy (niedaleko podnóża Uralu i blisko wschodniej granicy zasięgu dzikiej pszczoły miodnej).

Pszczoła północna

Właściwie tylko dla języków Europy Północnej (bałtosłowiańskich, germańskich i celtyckich) można zrekonstruować co prawda nie wspólne słowo, ale przynajmniej wspólną podstawę słowotwórczą, od której tworzono nazwy pszczoły: *bʰi-. W językach germańskich dodano do niej przyrostek nosowy *-on-, często tworzący nazwy istot żywych: *bʰí-on-/*bʰi-n- > pragermańskie *bijōn- (zwykle rodzaju żeńskiego)/*bin- (staronordyjskie , staroangielskie bēo/l.mn. bēon > angielskie bee, niderlandzkie bij/l.mn. bijen, niemieckie Biene). W językach celtyckich użyto innego przyrostka: *bʰi-ko- > praceltyckie *bikos (rodzaj męski) > irlandzkie beach. W grupie słowiańskiej do podobnej formy dodano przyrostek *-e-lo- i zmieniono rodzaj na żeński: *bʰi-k-elah₂ > prasłowiańskie *bьčela (o którym za chwilę). O dziwo, wyraz bałtyjski wyposażony jest w inny przyrostek: *bʰi-tijah₂ (litewskie bìtė, łotewskie bite, staropruskie bitte).

Na pewno nie jest przypadkiem, że wszystkie te sufiksy mają między innymi funkcję hipokorystyczną (zdrabniającą, nadającą nacechowanie uczuciowe). Mnogość wariantów może świadczyć o tym, że nazwa pszczoły szerzyła się w północnej Europie dzięki zapożyczeniom krążącym między lokalnymi dialektami indoeuropejskimi. Po odjęciu przyrostków zdrabniających pozostaje monosylaba *bʰi-. Czy jest śladem jakiegoś praindoeuropejskiego rzeczownika atematycznego (bez formantów słowotwórczych)? To wydaje się wątpliwe, bo nie widać śladów takiego słowa ani jego pochodnych poza wymienionymi grupami.

Możliwe, że był to wyraz wyraz onomatopeiczny (*bʰi- na upartego mogłoby naśladować brzęczenie pszczoły). Trudno też wykluczyć pożyczkę słownikową z jakiegoś języka używanego w Europie Północnej przed ekspansją języków indoeuropejskich. Niestety poza niepewnymi śladami w postaci zapożyczeń i najstarszych nazw miejscowych nic po tych językach nie pozostało. Jedynym zachowanym reliktem epoki przedindoeuropejskiej na zachodzie Europy jest język baskijski. Ale baskijskie erle ‘pszczoła’ nie przypomina żadnej z nazw indoeuropejskich, natomiast prawdopodobnie spokrewnione jest z baskijskimi słowami ezti ‘miód’ i ezko ‘wosk’. Świadczy to o niezależności pszczelarstwa baskijskiego i indoeuropejskiego.

Uderzająco podobna jest za to egipska nazwa pszczoły, zapisywana bj.t. Prawdopodobna wymowa w okresie staroegipskim brzmiała [ˈbiːjat] lub [biˈjat], przy czym końcowe [t] przestało być wymawiane ponad 2 tys. lat p.n.e. Egipt był jednym z najwcześniejszych centrów pszczelarstwa. Egipcjanie hodowali pszczoły najpierw w dzbanach ceramicznych, a następnie w poziomych ulach „rurowych” z wysuszonej gliny. Czy zatem zapożyczyliśmy staroegipską nazwę pszczoły? Żeby postawić taką hipotezę, trzeba by było wyjaśnić, jaką drogą słowo egipskie mogło dotrzeć do ludów północnoeuropejskich, nie pozostawiając po drodze śladów w innych językach basenu Morza Śródziemnego. Nie znamy żadnych słów pokrewnych w językach semickich ani berberyjskich. Zresztą po co Indoeuropejczycy mieliby importować z dalekich stron nazwę owada, którego od dawna doskonale znali? Podobieństwo krótkiej nazwy działa na wyobraźnię, może być jednak przypadkowe. Etymologia *bʰi- zdecydowanie wymaga dalszych dociekań.

Ryc. 2.

To, że Bałtowie i Słowianie mają różne, choć pokrewne określenia pszczoły, jest tym dziwniejsze, że używają tych samych słów oznaczających ‘ul’ (prasłowiańskie *ulьjь, litewskie avilys, łotewskie aulis < praindoeuropejskie *h₂aulijo- ‘rura, wydrążona kłoda, koryto’ – słowem, coś pustego w środku) oraz ‘wosk’ (prasłowiańskie *voskъ, litewskie vaškas, łotewskie vasks, patrz też pragermańskie *waxsa- i zapożyczenie *vaha w językach bałtycko-fińskich).3 Z jakiegoś względu nazwy rzeczy i substancji związanych z pszczelarstwem były o wiele stabilniejsze i szerzej rozpowszechnione niż nazwa owada, któremu to wszystko zawdzięczamy.

Pszczoły słowiańskie i polskie z upodobnieniem, rozpodobnieniem, wstawką i przestawką

Prasłowiańskie *bьčela zawierało w pierwszej sylabie krótką samogłoskę słabą, tzw. jer. Istniały dwa jery: przedni *ь [ɪ] i tylny *ъ [ʊ]. Etymolodzy nie są całkowicie zgodni, który z nich występował w nazwie pszczoły. W najstarszych zapisach cerkiewnosłowiańskich i starowschodniosłowiańskich z czasów, gdy słabe jery były jeszcze wymawiane, spotykamy formę bъčela częściej niż bьčela. Jednak ponieważ ogólna liczba poświadczeń jest w ogóle bardzo mała, różnica ta nie ma znaczenia statystycznego. W tym czasie wymowa obu jerów była już zbliżona (samogłoski centralne typu [ə]); różniły się głównie tym, że ь mógł zmiękczać poprzedzającą spółgłoskę. Uważam, że świadectwo języków spoza grupy słowiańskiej jest decydujące i należy dać pierwszeństwo rekonstrukcji z jerem przednim *ь, pochodzącym od dawnego krótkiego *i.

Około X–XII w. na całym obszarze słowiańskim jery zaczęły zanikać w niektórych pozycjach.4 Wskutek tego zaniku powstała kłopotliwa w wymowie zbitka nagłosowa *bč-, z którą poszczególne języki słowiańskie radziły sobie, jak umiały. Konflikt między dźwięcznością pierwszej a bezdźwięcznością drugiej spółgłoski usuwano najczęściej za pomocą upodobnienia wstecznego, znanego też bardziej uczenie jako asymilacja regresywna (pierwsza spółgłoska dostosowuje się do drugiej). Tak powstało staropolskie i górnołużyckie pczoła, rosyjskie i bułgarskie pčelá, białoruskie pčalá, serbsko-chorwackie pčèla itd. Zdarzały się jednak mniej konwencjonalne strategie artykulacyjne. Na przykład w języku ukraińskim zaszło upodobnienie postępowe, czyli asymilacja progresywna, wskutek której druga spółgłoska dopasowała się pod względem dźwięczności do pierwszej: bdžolá.

W słoweńskim zamieniono spółgłoski miejscami i wstawiono między nie dla ułatwienia wymowy wtórną samogłoskę, często wymawianą słabo: čebéla [tʃəbeːla]. Taka wstawka, jak już wiemy, nosi nazwę epentezy (w tym przypadku samogłoskowej). Natomiast zamiana kolejności segmentów mowy to tzw. przestawka, inaczej metateza. Zapoznamy się z tym procesem bliżej przy omawianiu nazw osy i mrówki. W wymarłym języku połabskim pierwsza spółgłoska po prostu zanikła (celă). Podobnie stało się dolnołużyckim (coła) i w niektórych gwarach serbsko-chorwackich, czeskich, słowackich czy bułgarskich, gdzie spotykamy formy typu čela.

W językach czeskim i słowackim dla uniknięcia zbitki dwóch spółgłosek zwartych zmieniono pierwszą z nich w szczelinową: včela (współczesna wymowa: [ˈftʃɛla]). Wiąże się z tym pewna historia heraldyczna. Herb Wczele, przypisany przez Sienkiewicza Onufremu Zagłobie, nie ma, wbrew pozorom, nic wspólnego z czołem. Jego nazwa przywędrowała z Czech, a w każdym razie wykazuje rozwój fonetyczny typu czeskiego, a pochodzi od rzeczownika zbiorowego *bьčelьje ‘rój, barć’. Jednym z wczesnych „zawołań” (nazw rodu) związanych z tym herbem, odnotowanym na początku XVI w., było Pczelic (dosłownie: potomek założyciela rodu o przydomku Pczoła). Szachownica znajdująca się w herbie zapewne była pierwotnie niezbyt udanym, schematycznym wyobrażeniem plastra miodu.

Ryc. 3.

Język staropolski, podobnie jak wiele innych, wybrał najczęstsze rozwiązanie konfliktu spółgłosek: asymilację ubezdźwięczniającą (pczoła). Wymowa niezasymilowana z początkowym [b] mogła się utrzymywać się jeszcze około 1400 r. (o czym świadczą zapisy nazwisk lub przydomków typu Bczolka ‘Pszczółka’). Dlaczego Polacy postanowili skomplikować początkową grupę spółgłosek? Możliwą przyczyną było skojarzenie nazwy pszczoły z onomatopeicznym bzzz…, wskutek czego *bczoła uległa modyfikacji dźwiękonaśladowczej w *bzczoła. Po upodobnieniu wstecznym całej zbitki spółgłoskowej zrobiło się z tego psczoła, a po dodatkowej asymilacji s do cz pod względem miejsca artykulacji – pszczoła.

Przypisy

1) Pszczoła wschodnia (Apis cerana) również została udomowiona. Ma wiele zalet, w tym tę, że jest mało agresywna, a także wadę – jej roje liczą do kilku tysięcy robotnic, czyli o rząd wielkości mniej niż w przypadku A. mellifera.
2) Można to porównać z naszym używaniem cyfrowego zapisu liczb zamiast liczebników wyrażanych słowami (17 zajmuje mniej miejsca niż siedemnaście) lub uniwersalnie zrozumiałych znaków matematycznych zamiast nazw działań, relacji, funkcji itp.
3) Odpowiedniość między słowiańskim *-sk-, bałtyjskim *-šk- i germańskim *-xs- (z wcześniejszego *-ks-) w słowie ‘wosk’ jest skomplikowana, ale brak tu miejsca na jej dogłębne omawianie. W każdym razie pokrewieństwo tych form nie ulega wątpliwości.
4) Dokładniejsze informacje o jerach i warunkach ich zanikania (tzw. prawo Havlíka) można znaleźć w innym wpisie.

Opisy ilustracji

Ryc. 1. Pszczoła miodna, podgatunek nominalny (Apis mellifera subsp. mellifera). Foto: Jürg Vollmer. Źródło: Wikipedia (licencja CC BY-SA 4.0).
Ryc. 2
. Grupa hieroglifów n(j)swt-bjtj, używana jako tytuł faraonów („podwójny król”). Według tradycyjnego wyjaśnienia część pierwsza (po prawej, jeśli przestrzegamy najczęstszego kierunku pisania po staroegipsku), oznacza sitowie (sw.t), symbol Górnego Egiptu, druga (po lewej) – pszczołę (bj.t), symbol Dolnego Egiptu, a całość – władcę Górnego i Dolnego Egiptu. Możliwe jest jednak inne, mniej dosłowne odczytanie zapisu jako gry słów: ‘król (obecny) i potomek królów (dawnych)’. We współczesnych redakcjach tekstów egipskich tytuł występuje zwykle w lustrzanym odbiciu (pisany od lewej do prawej).
Ryc. 3
. Herb Wczele. Nazwa herbu i motyw „szachownicy” wyjaśniane były w herbarzach za pomocą niestworzonych historii o waleniu szachownicą w czoło. Prawda jest dziwniejsza i ciekawsza niż te legendy. Grafika: Pobog1524. Źródło: Wikipedia (licencja CC BY-SA 4.0).

Literatura dodatkowa

2 thoughts on “Entomologia i etymologia. Część 2: Pszczoła

  1. A czy od „bьčelьje” mogłoby pochodzić beceluje/becelować – gwarowe (warszawskie, jak twierdzą internety, ale chyba nie wyłącznie, skoro rozumiem co to znaczy) „płacić”, „wydawać pieniądze”?

    1
    • To oczywiste zapożyczenie z niemieckiego bezahlen ‘płacić’. Nie badałem pochodzenia becelować, więc trudno mi powiedzieć, czy dostało się do polskiego z niemieckiego “głównego nurtu”, czy za pośrednictwem jidysz (bacoln [bəˈtsɔln̩]).

      2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *